15.09.2015

Charles Duhigg - Siła nawyku

Tytuł: "Siła nawyku"
Autor: Charles Duhigg
Ilość stron: 424
Wydawnictwo: PWN










Nie ukrywam, że lubię czytać różnego rodzaju poradniki, książki dotyczące rozwoju, bo chcę zmieniać swoje życie, być szczęśliwsza. Wiadomym jest, że od samego przeczytania nic się samo nie zrobi, ale zawsze mogę znaleźć jakąś inspirację, a na przykładzie innych osób zobaczyć, że można.

Do tej książki ciągnęło mnie już dosyć długo i cieszę się, że w końcu trafiła w moje ręce. Na pewno dużym plusem jest język. Chociaż treści w niej zawarte są momentami skomplikowane, to wszystko jest bardzo przystępnie i zrozumiale napisane, nawet dla totalnych laków, więc czyta się przyjemnie.

Cieszę się, że przeczytałam tę książkę, bo wiele mi uświadomiła i pozwoliła zobaczyć, jak działa mój mózg. Naprawdę nie sądziłam, że na podstawie nawyków można aż tak dużo powiedzieć o drugim człowieku. Szokujące było dla mnie to, jak pewna sieć sklepów po odpowiednich analizach potrafiła powiedzieć, która kobieta spodziewa się dziecka i w którym najprawdopodobniej miesiącu ciąży jest. Albo wytłumaczone zostaje, dlaczego owoce w sklepach zazwyczaj znajdujemy blisko wejścia. Tak - to też ma związek z ludzkimi nawykami. Takich przykładów jest oczywiście dużo więcej i naprawdę ciekawie się o tym czytało. Nawet stacje radiowe wybierając piosenki analizują nasze przyzwyczajenia.

Trochę ta książka jest rozwleczona i myślę, że spokojnie można ją by było skrócić. Denerwujące było też zaczynanie historii, przerywanie ją inną i ponowne wracanie do niej. Ja wolałabym przeczytać całość od razu, a nie w kawałkach.

Jednak to nie jest taki typowy poradnik. Autor nie podaje na tacy gotowych rozwiązań. On pokazuje, a raczej uświadamia, jak nawyki działają, jak się kształtują i jak można je zmienić. Ale potrzeba naszego zaangażowania, naszego przeanalizowania i naszego planu do walki ze złymi nawykami. Tego nikt za nas nie zrobi.


5 komentarzy :

  1. Słyszałam o tej książce tak dużo dobrego... :D Chyba czas się rzeczywiście przekonać, czy jest naprawdę taka dobra. Dzięki za recenzję, przypomniałaś mi o niej :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdradzisz o co chodzi z tymi owocami? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jest tak, że owoce, warzywa i ogólnie zdrowe jedzenie, są blisko wejścia, bo jak ktoś wejdzie do sklepu i już na początku zakupów skusi się na coś zdrowego, to później jest bardziej skłonny do załadowania koszyka czymś niezdrowym:)

      Usuń
  3. Czy to dziwne, że nigdy o niej nie słyszałam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy, czy interesujesz się tego typu książkami:)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka