20.09.2015

Kathrin Lange- Serce ze szkła |Recenzja przedpremierowa

Tytuł: "Serce ze szkła"
Autor: Kathrin Lange
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Muza
Tom: I
Premiera: 23.09.2015r.







"Serce ze szkła" to pierwszy tom trylogii napisany przez niemiecką autorkę - Kathrin Lange. Historia została zainspirowana powieścią gotycką "Rebeka" Daphne de Naurier. Przyznaję, że początek opisu tej książki mnie nie zainteresował, ale gdy tylko przeczytałam o jakiś klątwach i duchach to od razu zapragnęłam ją przeczytać. Czy było warto?

Juli zostaje poproszona przez swojego ojca pisarza o spędzenie z nim przerwy świątecznej w posiadłości jego wydawcy. Dziewczyna ma zająć się synem pana Jasona - Davidem, który zamknął się w sobie po śmierci jego narzeczonej Charlie. Okoliczności jej śmierci nie są jednoznaczne; nie do końca wiadomo, czy był to wypadek, czy samobójstwo. Juli mocno angażuje się w tę sprawę, a wtedy zaczyna dziać się coś dziwnego. Jest jeszcze klątwa Madeleine, o której słyszał chyba każdy mieszkaniec wyspy Martha's Vineyard, ale czy warto wierzyć słowom jakieś legendy? Czy to duch doprowadza Juli do szaleństwa?

Przez większą część książki średnio mi się podobało, bo jest to taki typowy romans; patrzymy jak stopniowo rozwija się znajomość głównych bohaterów i z pewnością nietrudno jest sobie dopowiedzieć resztę. Oczywiście od początku wiedziałam, że będzie to thriller romantyczny i byłam na to przygotowana, ale tu chodzi mi bardziej o brak dynamizmu na początku. Gdzieś tam odczuwałam lekki strach i wiedziałam, że coś jest nie tak, ale to jednak trochę za mało. Dopiero później faktycznie się wciągnęłam i już ciężko było się oderwać, bo czuć już naprawdę taką atmosferę grozy i cała zagadka również jest bardzo ciekawa. W pewnym momencie już nie wiedziałam, w co wierzyć i razem z Juli poszukiwałam odpowiedzi. W ogóle podoba mi się połączenie thrillera z wątkami nadprzyrodzonymi i jestem ciekawa, w jakim kierunku dalej pójdzie autorka. Czy faktycznie już tutaj miejsce na duchy, a może wszystko jest tylko świetnie skonstruowaną intrygą? Dla mnie ta książka jest jak ogromny pojazd; potrzebuje czasu, żeby się rozpędzić, ale później już pędzi do samego końca trasy.

Jeżeli chodzi o bohaterów to polubiłam Juli, bo nie bała się mówić, co myśli i nie obchodziła się z Davidem jak z malowanym jajkiem.  Wydała mi się rozsądną dziewczyną. Z kolei David był całkowicie pogrążony w smutku, oziębły i często nieprzyjemny, zarówno dla Juli, jak i innych osób. W sumie to trudno się dziwić, bo stracił swoją narzeczoną i jeszcze dręczyły go wyrzuty sumienia. David zdobył moją sympatię, współczułam mu, ale czasami ten jego zły nastrój już zaczynał mnie irytować.

Mimo tego nudniejszego początku, który mnie osobiście nie chwycił za serce, jestem bardzo ciekawa, co autorka przygotuje w dalszych tomach. Podejrzewam, że będzie tylko lepiej i ciekawie już od samego początku. "Serce ze szkła" traktuję po prostu jako wstęp do, mam nadzieję, dobrej historii.

Ocena: 6/10


Za książkę dziękuję pani Annie z Business&Culture i wydawnictwu Muza.

23 komentarze :

  1. Trochę martwi mnie ten nudny początek, ale książka już czeka na półce, więc mam nadzieję, że reszta mi zrekompensuje ten brak dynamizmu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii:)

      Usuń
  2. Nawet mnie zaciekawiła. Jeśli będzie okazja, sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdy przeczytałam, że początek jest nudny już miałam skreślić tę książkę, jednak zagłębiając się w Twoją recenzję, zauważyłam, że powieść się rozkręca. Myślę, że sięgnę po nią. Nie wiem jeszcze kiedy, ale sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami.warto poczekać aż wszystko się rozkręci :-)

      Usuń
  4. Niedługo zabieram się za czytanie tej książki. Mam tylko nadzieję, że początek mnie nie zniechęci :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Recenzji nie czytam, bo książka już u mnie na półce czeka na przeczytanie ,ale widzę, że w miarę Ci się podobała :) to dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam w takim razie na Twoją recenzję :-)

      Usuń
  6. Mhm, mam straszny problem z literaturą niemiecką. Nie znalazłam do tej pory żadnej książki z tego kraju, która by mnie zachwyciła. I chyba ta też nią nie będzie :c

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś może trylogię Kerstin Gier?

      Usuń
  7. Widziałam książkę w zapowiedziach i zastanawiałam się jaka jest. Po recenzji myślę, że raczej nie dla mnie, nie moje klimaty. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie chyba nie zaliczyłam miłego spotkania z literaturą niemiecką, zawsze trafiałam na jakieś dziwne i ciężkie książki. Ta wydaje się interesująca. Kiedyś ją przeczytam :)
    pozdrawiam
    Latające książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam zbyt dużego doświadczenia z literaturą niemiecką, ale podobała mi się Trylogia Czasu Kerstin Gier oraz "Ostatnia spowiedź" Niny Reichter.

      Usuń
  9. Wygląda na to, że podjęłam dobrą decyzję i zdecydowałam nie brać tej pozycji do recenzji. Myślę, że będzie idealna dla młodszych czytelniczek. Swoją recenzją poprawiłaś mi nastrój, bo już się bałam że ominie mnie coś spektakularnego (jeśli wierzyć zachwytom na goodreads :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się właśnie sugerowałam tymi wszystkimi zachwytami na goodreads i się skusiłam. Faktycznie, będzie dobra dla młodszych czytelniczek, ale myślę, że i starsze znajdą tu coś dla siebie, o ile oczywiście taka tematyka im odpowiada:)

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tej powieści, pewnie w ogóle nie zwróciłam na nią uwagi, bo okładka jest tak cukierkowa, że zawarta w niej historia wydaje się być przez to infantylna. W ogóle nie kojarzy mi się z thrillerem. Ostatnio zaczęłam jednak gustować w takich niepokojących, lekko mrocznych klimatach, więc może dam jej szansę, bo z twojej recenzji wynika, że jest całkiem niezła.

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka mnie również nie zachęcała, jest dla mnie jakaś taka kiczowata:)

      Usuń
  11. Nie widzę żadnego podobieństwa ani inspiracji "Rebeką". Zdecydowanie podziękuję. Bardzo lubię "Rebekę" jednakże romans na jej podstawie mi się nie widzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj akurat się nie wypowiem, bo "Rebeki" nie miałam okazji czytać.

      Usuń
  12. Dostałam propozycje zrecenzowania tej książki, ale nie przyjęłam jej i w sumie to nawet dobrze. Jakoś nie przekonuje mnie ta książka, czuję, że nie spodobałaby mi się.

    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka świetna , na początku nudna ale potem akcja się rozkręca.Po tej książce zmeiniło się moje nastawienie na świat ! Polecam wszystkim jestem zauroczona książką :) :) nie moge doczekać się 2 częśći , jestem bardzo ciekawa jaki pomysł ma autorka na 2 część :) Zakończenie 1 tomu powinno kończyć całą serie a tu niespodzianka ! Czekamy na 2 część :D !!!!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka