20.10.2015

Sabaa Tahir - Ember In The Ashes. Imperium Ognia |Recenzja przedpremierowa

Tytuł: "Ember In The Ashes. Imperium Ognia"
Autor: Sabaa Tahir
Ilość stron: 511
Wydawnictwo: Akurat
Tom: I
Premiera: 4 listopada 2015








W Imperium ludzie podzieleni są na kasty. Laia wraz z bratem Darenem i dziadkami należą do Scholarów - kasty zepchniętej na margines społeczeństwa i stale prześladowanej. Pewnego dnia, gdy do ich domu przybywają Wojanie, Laia traci babcię i dziadka, Daren zostaje wzięty do więzienia, a jej samej natomiast udaje się uciec. Dziewczyna jest załamana, została całkowicie sama i jedyną jej szansą na odzyskanie brata jest wstąpienie w szeregi buntowników. Laia zmusza ruch oporu, by jej pomogli, ale musi zapłacić za to dużą cenę; zostaje ich szpiegiem, stając się niewolnicą nieobliczalnej Komendantki, zarządzającej Akademią specjalizującą się szkoleniem bezwzględnych żołnierzy - Masek. Poprzedni szpiedzy nie przeżyli, czy Lai się to uda?

Jednym ze studentów Akademii Czarnego Klifu jest Elias. Chłopak jest wychowywany na żołnierza od dziecka, ale zaczyna mieć wątpliwości, czy postępuje dobrze i czy na pewno chce życia, które go czeka.

Laia jest dla mnie bohaterką, która wyróżnia się na tle większości powieści tego gatunku. Od innych odróżnia ją to, że czuje strach, nie zgrywa wielkiej bohaterki, można nawet rzec, że jest tchórzliwa. Wielokrotnie walczy sama ze sobą, ze swoimi słabościami, zmusza się do odwagi, bo wie, w jak ważnym celu to czyni. Jej ogromna determinacja, siła i  miłość do brata jest godna podziwu.

 Elias również się wyróżnia. Od małego wychowywany był w świecie pełnym agresji, widok śmierci nie był mu obcy, sam przecież jest wojownikiem. A jednak cechuje go wrażliwość, różni się od innych Masek, pragnie zmian, dostrzega otaczające go zło. Mimo lat spędzonych w brutalnym świecie on pozostaje sobą, zachowuje duszę.

Główni bohaterowie są wykreowani z dużą starannością, ale podobnie jest z postaciami drugoplanowymi. Autorka poświęca wszystkim dużo uwagi, stworzyła postaci, które wzbudzają emocje. Wspomnieć chciałabym na przykład o Helenie - przyjaciółce Eliasa, która z jednej strony mnie denerwowała, ale ostatecznie zrozumiałam jej zachowania. Jest jeszcze Komendantka, którą znienawidziłam za to wszystko, co robiła. Z tak brutalną postacią dawno się nie spotkałam. Jej chłód zdawał się przenikać przez kartki papieru. Okropne babsko! Są także bohaterowie, którym nie wiadomo, czy ufać, nie wiadomo, po której stronie stoją i jakie są ich intencje.

Rozdziały podzielone są pomiędzy Laię a Eliasa. Sprawiało to, że jeszcze ciężej było mi oderwać się od lektury, bo zawsze u każdego z bohaterów działo się coś ciekawego i nie mogłam tak po prostu przerwać czytania.

W książce nie brakuje przemocy. Często jest brutalnie i niebezpiecznie. Autorka przygotowała dla czytelników coś naprawdę dobrego i wciągającego na maksa. Nie brakuje zwrotów akcji, uczucia niepewności, czy też momentów zaskoczenia. Jednak w tym brutalnym świecie znajdzie się także miejsce na odrobinkę magii, tajemniczości i chyba już tradycyjnie - miłości, która tutaj także jest wpleciona, ale nie dominuje i nie odrzuca ckliwością. "Imperium Ognia" nie bez przyczyny zachwyca się tak wiele osób z różnych krajów i do ja nich dołączam, oczekując z niecierpliwością kolejnego tomu.


Ocena: 9/10


Za książkę dziękuję wydawnictwu Akurat oraz Pani Marcie z Business&Culture. 

16 komentarzy :

  1. To już druga recenzja, którą czytam o tej książce i druga tak wspaniała! Nie mogę się doczekać książki, bo tyle już się nasłuchałam o jej fenomenie, że sama chcę poznać jej czar <3
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję Angelfall!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam swój egzemplarz przedpremierowy, zabieram się za niego lada dzień :D Jestem bardzo podekscytowana :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie, chętnie sięgnę po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Coś dobrego i wciągającego na maksa" - i jak tu czekać cierpliwie na własny egzemplarz? Katusze! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się ciekawie, ale obawiam się, że nie polubiłabym się z tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałabym ochotę to przeczytać, brzmi jak coś lekkiego i nieirytującego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest świetne. Kto by pomyślał, że mnie tak wciągnie? Zostało mi jakieś 70 str do końca i jestem wkurzona, że muszę to odłożyć i iść do pracy:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam strasznie dobre przeczucia względem tej książki, które w tej chwili tylko potwierdziłaś, dlatego nie mogę się doczekać momentu, w którym dostanę książkę w swoje ręce!

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna książka, już nie mogę doczekać się kontynuacji. Mam nadzieję, że nie będziemy musiały długo na nią czekać :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się dobra przygoda z fantastyką:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka