21.11.2015

Harper Lee - Idź, postaw wartownika

Tytuł: "Idź, postaw wartownika"
Autor: Harper Lee
Ilość stron: 362
Wydawnictwo: Filia










Jean Louise Finch, zwana Skautem, ma już dwadzieścia sześć lat i wraca z Nowego Jorku do rodzinnego Maycomb w stanie Albama, by odwiedzić swojego ukochanego ojca Atticusa. Spodziewa się zastać wszystko po staremu, ale po powrocie musi zmierzyć się z brutalną rzeczywistością. Wszystko wydaje się być inne, a osoby, którym Jean ufała, nagle ukazują swoje drugie oblicze. Jednak największym szokiem jest dla kobiety wiadomość o przynależności jej ojca do rasistowskiej organizacji.

Przeczytałam tę książkę i mam w głowie mętlik. Sama do końca nie wiem, jak mam ją interpretować, bo niby jest to kontynuacja "Zabić drozda", ale w rzeczywistości autorka najpierw napisała właśnie "Idź, postaw wartownika". Ten tytuł na pewno rzuca nowe światło na "Zabić drozda"  i może dla niektórych czytelników okazać się lekturą szokującą, być może nawet nie zechcecie po nią sięgnąć, żeby nie zepsuć sobie odbioru pierwszej części. Ciężko mi w ogóle stwierdzić, czy jest to książka dobra, czy niedobra, warta a może nie warta przeczytania, bo w dalszym ciągu sama się nad tym zastanawiam i chyba na tym etapie pozostanę.

"Pamiętaj i o tym: zawsze łatwo spoglądać wstecz i dostrzec, jacy byliśmy wczoraj albo dziesięć lat temu. Trudno natomiast zobaczyć, jacy jesteśmy. Będzie ci łatwiej, gdy opanujesz tę sztukę".

Bardzo polubiłam dziewięcioletnią Skaut, ale ta dwudziestosześcioletnia w dalszym ciągu zdobywa moją sympatię. Chociaż dorosła i fizycznie stała się kobietą, to mentalnie niewiele się zmieniła. W dalszym ciągu ma swoje racje, nie potrafi zaakceptować niesprawiedliwości i czuje się wyobcowana, doskonale pamięta swoje dzieciństwo i można powiedzieć, że jeszcze nim żyje. Tymczasem po powrocie do rodzinnego miasteczka musi zmierzyć się z rzeczywistością; poznaje nowe poglądy bliskich jej osób, zauważa to, czego w dzieciństwie nie dostrzegała. Jest to dla niej niewątpliwie ważna, ale niezwykle trudna i bolesna lekcja.

W książce wydarzenia teraźniejsze przeplatają się z dzieciństwem Jean. Mnie bardziej podobały się te retrospekcje, bo przypominały mi "Zabić drozda", a przygody dziewięcioletniej Jean były naprawdę ciekawe i świetnie się to czytało. Dzięki temu zabiegowi "Idź, postaw wartownika" stało się takim dopełnieniem poprzedniej książki autorki, pozwoliło to na lepsze poznanie bohaterów i spojrzenie na pewne sprawy już z perspektywy dorosłej osoby. I właśnie to stanowi większą część książki, co mnie bardzo zdziwiło, bo spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Niektóre opisane wydarzenia zdają się do siebie nie pasować, momentami brakowało mi spójności. Z kolei wątek, który powinien być głównym, został zepchnięty na bok, zdominowany przez rozmyślania Jean i jej powroty do dzieciństwa. Czy to dobrze, czy niedobrze - ciężko mi to oceniać.

Ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, czy jest to dobra książka, czy nie. Myślę, że w tym przypadku najlepszą opcją jest jej przeczytanie, ale najpierw polecam lekturę "Zabić drozda", a dopiero później "Idź, postaw wartownika", mimo że zostały napisane w innej kolejności. Ja ani nie polecam, ani nie odradzam, zadecydujcie sami, czy chcecie poznać historię "Zabić drozda" z innej strony.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Filia oraz Business&Culture.

13 komentarzy :

  1. Niestety nie miałam jeszcze przyjemności przeczytać "Zabić drozda", dlatego ta kontynuacja będzie musiała odrobinę poczekać :D Choć jestem jej też strasznie ciekawa :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam więc do szybkiej lektury "Zabić drozda":)

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze "Zabić drozda", ale myślę że to dobry czas by to nadrobić ;) Jeśli spodoba mi się "[...] drozda", to na pewno sięgnę po kontynuację powieści. Miłego weekendu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabić drozda" to bardzo bardzo mądra książka, więc myślę, że Ci się spodoba;)

      Usuń
  3. Mam w planach sięgnięcie po tę książkę, zobaczymy jak z tym wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Zabić drozda" mnie zachwyciło. Nie jestem pewna czy sięgnę po tę książkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku "Idź, postaw wartownika" może Ci się nie spodobać np. ze względu na liczne retrospekcje.

      Usuń
  5. Nie czytałam jeszcze Zabić drozda i szczerze mówiąc nie wiedziałam wcześniej, że Idź, postaw wartownika jest jakoś z nią powiązana. Dobrze wiedzieć, przeczytam najpierw Zabić drozda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Zabić drozda" to jedna z najwspanialszych książek, jakie czytałam. Musiałam ją przeczytać do konkursu polonistycznego, a chociaż nastawiałam się na nudną lekturę, otrzymałam coś niesamowitego. Mimo upływu lat wciąż jestem oczarowana, dlatego nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po "Idź, postaw wartownika".

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpierw muszę zapoznać się z "Zanić drozda", a anastepnie prawdopodobnie sięgne po recenzowaną przez Ciebie pozycję.
    Zapraszam na nowy post:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. "Zabić drozda" jest jedną z moich ukochanych powieści, dlatego nie mogłam nie przeczytać "Idź, postaw wartownika". Również miałam mętlik w głowie, jednak potraktowałam ten utwór jako swojego rodzaju literacką ciekawostkę - dano nam możliwość prześledzić pisarski rozwój Harper Lee. Dlatego pomimo wszystkich kontrowersji cieszę się, że wydano tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem ciekawa książka:)
    Zaczynam Cię obserwować i zapraszam do mnie:)
    Recenzjonistycznie
    No Longer Nightmare

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka