25.11.2015

Tess Gerritsen - Umrzeć po raz drugi

Tytuł" Umrzeć po raz drugi"
Autor: Tess Gerritsen
Ilość stron: 416
Wydawnictwo: Albatros
Cykl: Rizzoli&Isles (tom 11)







Właśnie uświadomiłam sobie, jak dawno nie czytałam dobrego thrillera. Brakowało mi tego, naprawdę, a Tess Gerritsen jak zwykle sprostała moim oczekiwaniom. Ja po prostu uwielbiam te jej thrillery z elementami medycznymi i jest moją guru jeżeli chodzi o ten gatunek. Chociaż "Umrzeć po raz drugi" trochę różni się od jej poprzednich książek, to jest to lektura warta poznania.

Tym razem detektyw Jane Rizzoli dostaje sprawę zamordowanego i powieszonego za nogi preparatora zwierząt - Leona Gotta, który został wypatroszony i oprawiony tak, jak jego zdobiące ściany trofea. Podczas śledztwa okazuje się, że podobne zbrodnie miały już miejsce na terenie całego kraju.

Sześć lat wcześniej. Grupa ciekawych świata osób decyduje się na przeżycie przygody swojego życia w Botswanie wśród dzikich zwierząt. Wycieczka okazuje się jednak prawdziwą walką o przetrwanie.

"Umrzeć po raz drugi" różni się od poprzednich książek z cyklu. Akcja toczy się dwutorowo; współczesne wydarzenia rozgrywają się w Bostonie, a historia sprzed sześciu lat ma miejsce w Botswanie. Mamy także dwóch narratorów; współcześnie jest to narrator wszechwiedzący, a w afrykańskiej historii mamy narratorkę pierwszoosobową.  Jednak to nie wszystko, bo dużą rolę odgrywają tu koty, a dokładnie te duże i śmiertelnie niebezpieczne dla człowieka. Obie historie czytałam z zainteresowaniem, chociaż wyprawa do afrykańskiego buszu zrobiła na mnie większe wrażenie i pozwoliła poznać panią Gerritsen z innej strony - według mnie świetnie sprawdziłaby się w jakieś powieści przygodowej. Kto wie, może i takich tytułów się doczekamy. Uważam, że sam ten wątek byłby już świetną bazą do jakiegoś thrillera - to by było coś!

Co tu dużo pisać; książka jest jak zwykle rewelacyjna. Trzyma w napięciu do samego końca, opisy są sugestywne, a zagadka intrygująca; jej rozwiązanie poznajemy dopiero na samym końcu. Tradycyjnie już myślałam, że odgadłam, kto jest zabójcą, ale autorka jak zawsze mnie zaskoczyła i znowu zostałam zrobiona w balona. Gerritsen stopniowo i sprawnie łączy wszystkie wątki, a zakończenie mnie usatysfakcjonowało, bo nie sądziłam, że pójdzie to w takim kierunku.

Seria o detektyw Rizzoli i doktor Isles to thrillery medyczne, więc i tutaj możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego, ale w porównaniu do tomów poprzednich, jest tego dosłownie garstka, nazwałabym tę część raczej książką sensacyjno-przygodową aniżeli thrillerem medycznym. Jednak w tym przypadku nie mam tego autorce za złe, bo historia tak mnie wciągnęła, że nie potrafiłam się oderwać i po dosyć długiej przerwie od czytania thrillerów mam szaloną ochotę, by znowu do nich powrócić. Jeżeli jeszcze jakiś cudem nie mieliście okazji czytać żadnej książki Tess Gerritsen to gorąco namawiam (ale do serii Rizzoli&Isles, bo jej thrillerów romantycznych niestety polecić nie mogę). Według mnie warto czytać od początku, bo chociaż sprawy kryminalne zamykają się w danej części, to mamy odniesienia do życia prywatnego bohaterek z poprzednich tomów.


10 komentarzy :

  1. Słyszałam o tej autorce, ale nie lubię thrillerów, więc podziękuję.

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak do tej pory czytałam dwie książki Gerritsen i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego tomu akurat jeszcze nie czytałam, ale poprzednie jak najbardziej trafiają w moje upodobania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam przeczytać i ten tom:)

      Usuń
  4. A właśnie zastanawiałam się czy przeczytać tę książkę. Zwykle nie czytuję tego typu literatury, ale od czasu do czasu lubię sobie sięgnąć i muszę przyznać, że właśnie książki Tess najbardziej mi się podobają :)

    Pewnie sięgnę niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zastanawiaj się, tylko czytaj:)

      Usuń
  5. Niedawno zaczęłam swoją przygodę z Rizzoli i Isles, dwa romy za mną ale ile jeszcze przede mną. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, że masz jeszcze tyle świetnych tomów przed sobą. Ja przeczytałam już wszystkie i pozostaje mi tylko czekać na nowości.

      Usuń
  6. Obecnie nie mam ochoty na takie pozycje jednakże był taki czas w moim życiu, gdiz etylko i wyłącznie czytałam właśnie taką tematykę książek.
    Zapraszam:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem doskonale. Ja kiedyś czytałam praktycznie tylko thrillery, a później miałam dosyć długą przerwę. Teraz ponownie do nich wracam.

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka