06.01.2016

Filmowe notatki#1 Jestem na tak/Yes Man (2008)

Filmy oglądam naprawdę rzadko, co powtarzałam już setki razy.  Ostatnio jednak coraz częściej mam ochotę na taką formę relaksu i w przerwie pomiędzy jedną książką a drugą lubię sobie coś obejrzeć. Filmy staram się starannie dobierać, żeby oprócz rozrywki niosły także jakąś wartość. A czym bardziej motywujące - tym lepiej.

Dlaczego "filmowe notki"? Bo nie czuję się dobrze w recenzowaniu filmów, nie znam się na tym, zbyt mało ich widziałam, żeby się wymądrzać, większości znanym aktorów nawet nie znam, więc wszelkie porównania sobie daruję. Także u mnie o filmach będzie krótko, ale konkretnie.


Tytuł: Jestem na tak/Yes Man
Reżyseria: Peyton Reed
Rok produkcji: 2008

Carl Allen (Jim Carrey) po odejściu żony prowadzi nudne życie, unika kontaktów z innymi ludźmi, a na większość propozycji odpowiada przecząco. Pewnego dnia spotyka swojego kolegę, który namawia go do wzięcia udziału w spotkaniu stowarzyszenia "Jestem na tak". Tam Carl zostaje wręcz zmuszony do złożenia przysięgi i od tego momentu musi zgadzać się na wszystko, a słowo "nie" usunąć ze swojego słownika.

"Jestem na tak" to film, który nawet nie trafił na moją listę do obejrzenia w przyszłości, ale od razu po przeczytaniu opisu go włączyłam. Szukałam czegoś motywującego ( nowy rok zobowiązuje mnie zawsze do działania) i wiedziałam, że ten właśnie taki będzie. Nie zawiodłam się.

"Jestem na tak" to przede wszystkim komedia (z elementem romantycznym), na której można się trochę pośmiać. Może i jest to trochę przesłodzony, przesadzony i przewidywalny film, ale mnie przede wszystkim naładował pozytywną energią i dał do myślenia. Niestety mogę o sobie powiedzieć, że tak jak i Carl często jestem na "nie". Odmawianie jest w sumie proste, z czasem można dość do wprawy. Tylko że z każdym kolejnym słowem "nie" odsuwamy się od prawdziwego życia, z góry zakładamy, że coś nie ma sensu, że nie warto, że się nie chce. Za każdym kolejnym "nie" może stać jakaś zmarnowana okazja i szczęście. Pora wreszcie nauczyć się mówić "TAK"!

"Jestem na tak" to film, który Wam serdecznie polecam. Zwłaszcza w najbliższym czasie, gdy rozpoczynający się nowy rok powoduje, że mamy chęci do zmian. Ja zamierzam taki projekt w swoje życie wprowadzić - oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i po prostu otworzyć się na nowości.

13 komentarzy :

  1. Chyba go kiedyś oglądałam i raczej nie przypadł mi do gustu. Nie za bardzo lubię oglądać komedie. Buziaki, Idalia :*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się nieźle bawiłam, chociaż aktora nie trawię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja go pierwszy raz zobaczyłam w tym filmie:D

      Usuń
  3. Mialam okazje obejrzec, ale nie wywarł na mnie żadnego pozytywnego wrażenia. Z pewnoscią nie wrócę już nigdy do tej produkcji.
    Pozdrawiam i zapraszam:
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ze Ci się nie spodobał. Mnie za to szalenie zmotywował:)

      Usuń
  4. Oglądałam, ale wielkiego zachwytu nie czułam. To taki film na raz, na dwa, może nawet na trzy obejrzenia, ale chyba nigdy nie zdobędzie mojej pełnej uwagi. Chyba jestem już wyczerpana Carreyem.

    Pozdrawiam,
    Po Książkach Mam Kaca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie strasznie zmotywował i teraz gdy dopada mnie leń to sobie o nim przypominam i od razu łatwiej mi ruszyć do działania.

      Usuń
  5. Ja lubię Jima Carreya i chętnie oglądam z nim filmy w roli głównej. Polecam Truan Show, film stary ale trzymający w napięciu i wzruszający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie słyszałam o nim, ale w wolnej chwili chętnie obejrzę. Dziękuję za polecenie:)

      Usuń
  6. Nie oglądałam, ale skoro polecasz, mogłabym się nawet skusić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Filmów z Jimem mogłabym Ci polecić masę, ale już widziałam jak ktoś wspominał o Truman Show- warto! Obejrzyj koniecznie :)
    Co do Jestem na tak, tę pozycję z jednym z moich ulubionych aktorów w roli głównej mam już za sobą i mimo tych kilku mankamentów o których wspominasz, warto rzucić okiem na niego.
    Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka