08.01.2016

Remigiusz Mróz - Kasacja

Tytuł: "Kasacja"
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 496
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Cykl: Joanna Chyłka - Tom I










O Remigiuszu Mrozie wiele w ostatnim czasie słyszałam i czytałam. Na wielu blogach i vlogach natykałam się na kolejne jego książki i same pozytywne recenzje. A gdy jeszcze zaczęły się pojawiać w rocznych rankingach najlepszych książek to aż zrobiło mi się głupio, że ja, wielbicielka thrillerów, jeszcze nie miałam okazji poznać jego twórczości. Postanowiłam, że w nowym roku to zmienię i słowa dotrzymałam. Teraz mogę jedynie żałować, że zrobiłam to tak późno. Chyba pora bardziej zaufać polskim autorom.

Syn biznesmena, Piotr Langer, zostaje oskarżony o zamordowanie dwóch osób ze szczególnym okrucieństwem. Wszystko wskazuje na niego, tym bardziej, że siedział zamknięty przez dziesięć dni w swoim mieszkaniu wraz z ciałami. Ojciec wynajmuje dla niego najlepszych prawników z renomowanej kancelarii  Żelazny & McVay, ten jednak nie wydaje się chętny do współpracy; ani nie przyznaje się do winy, ani zaprzecza, za to świetnie milczy i sprawia wrażenie obojętnego. Jego obrony podejmie się przebojowa i niedająca sobie w kaszę dmuchać Joanna Chyłka i jej nowy, jeszcze niedoświadczony, aplikant Kordian Oryński. Chociaż sprawa wydaje się przegrana to prawniczy duet podejmuje wyzwanie. Dokąd zaprowadzi ich ta sprawa?

Ciężko jest teraz w każdym gatunku napisać coś oryginalnego, wybić się poza utarte schematy. U mnie z thrillerami jest tak, że bardzo lubię je czytać, ale szybko o nich zapominam lub mieszają mi się ze sobą. Jestem jednak przekonana, że "Kasacji" tak szybko nie zapomnę.

Autor nie każe czytelnikowi czekać na ukazanie swojego pisarskiego talentu. Mnie porwał już od pierwszych stron, a to głównie za sprawą bohaterów. Joanna Chyłka i Kordian Oryński. Ona jest odważną, pewną siebie prawniczką, o niewyparzonym języku. Nie szczędzi sobie złośliwości, a naginanie prawa, zwłaszcza drogowego, nie jest jej obce. On, zwany też przez Chyłkę "Zordanem" to jej młody, jeszcze niedoświadczony i lekko ciapowaty aplikant, który dopiero szuka sobie miejsca w tym prawniczym świecie. Razem tworzą bardzo udany duet, który zdecydowanie potrafi rozbawić czytelnika i jest mocną stroną tej książki. Oboje pokochałam i na pewno szybko o nich nie zapomnę, bo są to tak wyraziste i oryginalne postaci, że ciężko było się z nimi rozstawać. A Chyłka oficjalnie zostaje moją ulubioną kobiecą bohaterką.

Z prawniczymi thrillerami aż tak dużego doświadczenia nie mam, chociaż miałam już okazje takie czytać. Nigdy jednak nie była to książka polskiego autora, więc tym bardziej się cieszę, że po "Kasację" sięgnęłam. Wiadomo bowiem, że polskie realia wymiaru sprawiedliwości różnią się od tych amerykańskich. Autor, jak sam przyznaje, trochę nagiął rzeczywistość, ale w sprawie kasacji pozostał wierny ustawom. Dodać jeszcze trzeba, że Remigiusz Mróz odpowiednie wykształcenie ma, więc można jego wiedzy zaufać i przy okazji jeszcze czegoś nowego się nauczyć. Przyznaję, że na początku trochę się bałam, że "Kasacja" zniechęci mnie jakiś prawniczym żargonem, że może się w tej książce pogubię albo zanudzę na śmierć. Moje obawy były jednak bezpodstawne, bo autor pisze w sposób i lekki, i przystępny, więc nawet laicy śmiało mogą po nią sięgać. Humoru także nie brakuje, a ja z coraz to większym zaciekawieniem przewracałam kolejne strony.

Zachwycający bohaterowie to jednak nie wszystko. Akcja wciąga już od pierwszej strony i nie pozwala tak łatwo od czytania się oderwać, a zakończenie wbiło mnie w fotel i zdecydowanie zaskoczyło. Wymyślałam sobie różne scenariusze, ale na nic się one zdały wobec tego, co przygotował dla nas autor. Może i jest to trochę przekombinowane, ale z dobrym efektem. Chociaż niektóre wydarzenia wydały mi się mało realne, to przymykam na to oko i w dalszym ciągu pozostaję w zachwycie. Oczywiście od razu zabieram się też za pozostałe książki pana Mroza. Pora nadrobić zaległości.

Seria: Joanna Chyłka:
Kasacja|Zaginięcie|Rewizja

34 komentarze :

  1. Kasacja wprawdzie mnie nie kupiła, wolę Mroza w powieści historycznej, lub science fiction, co nie zmienia faktu, że to autor wyjątkowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie miałam okazji poznać innych jego tytułów, ale to się z pewnością szybko zmieni. Za niedługo będziecie mnie mieli dość z ciągłymi recenzjami książek Mroza.

      Usuń
  2. Dopiero co i u mnie pojawiła się recenzja Kasacji - przyznam, że Mróz naprawdę mnie zaskoczył, choć jednak czegoś mi brakowało; z komentarza wyżej widzę, że całkiem prawdopodobne, że znajdę to w pozostałych seriach tego autora, więc... ;) Ach, i ile razy potakiwałam podczas czytania Twojej recenzji! Coś w tym jest, że chociaż niektóre wydarzenia wydawały się nierealne i nieco przerysowane, to nie sposób było nie przymknąć oka. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo ciekawa innych książek autora. Szalenie mnie ciekawi, jak radzi sobie w innych klimatach.

      Usuń
  3. Mróz, Gryciuk i Ćwiek to nazwiska, z którymi koniecznie muszę się zapoznać w najbliższym czasie. I myślę, że pierwszym krokiem w tę stronę będzie przeczytanie "Kasacji" lub "Parabellum" Mroza właśnie ;)
    Buziaki!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Parabellum" i ja mam w planach:)

      Usuń
  4. Coraz częściej spotykam się gdzieś z twórczością tego autora... chyba jego książki mnie przywołują ;)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak długo prześladowały, że w końcu się skusiłam. I nie żałuję.

      Usuń
  5. Jest to jeden z moich ulubionych gatunków, ale autora nie znam. Po tej recenzji widzę, że to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka. Bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie Kasacja nie do końca do siebie przekonała. Teraz wyszła druga część, "Zaginięcie" - mam zamiar niedługo sięgnąć, żeby otatecznie zdecydować co sądzę o tej serii. Pana Mroza kojarzę z LubimyCzytać. Swojego czasu pisał tam bardzo ciekawe felietony, postanowiłam więc zapoznać się z jego twórczością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie ta seria, to może inna? Mróz trochę książek już napisał i obraca się w różnych gatunkach, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja po skończeniu tej serii od razu zabieram się za kolejne. A jego felietony koniecznie muszę nadrobić.

      Usuń
  8. Mam nadzieję, że niebawem wpadnie w moje łapy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nic nie czytałam Mroza, ale pewnie za niedługo to zmienię, bo czuję presję, ze każdy czytał, a ja nie! Chociaż odrobinę bardziej interesuje mnie Parabellum, ale pierwszego tomu nigdzie nie mogę dorwać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam, że z kupnem "Parabellum" jest problem. Ja na szczęście mam jeszcze czytnikm a e-booki z łatwością można kupić.

      Usuń
  10. Mnie Mróz już od dawna intryguje, ale jakoś nie było okazji by przeczytać jego, chociaż jedną książkę. Mam zamiar za niedługo to nadrobić. Pozdrawiam♥
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam te książkę. Jak i chyba każdą Mroza. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciszę się, że to czytam. Ja na razie przeczytałam dwie, ale kolejne mam już w planach:)

      Usuń
  12. A ja nadal nic nie czytałam! :c Wstyd i hańba, znowu mam zaległości z nowościami :c A Mroza mam już na czytniku od jakiegoś czasu :c Ugh. Trzeba nadrobić! :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrabiaj koniecznie, nie ma na co czekać:)

      Usuń
  13. Nie mogę w to uwierzyć, że wciąż nie poznałam żadnej powieści Pana Mroza! Już wiele razy czytałam komplementy pod względem bohaterów, jak i samej powieści. Razem z tobą będę nadrabiać zaległości, a zacznę chyba od Kasacji :D
    Pozdrawiam ciepło ^^
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kasacja" to świetny wybór na początek:) Poprzeczka jest wysoko postawiona i naprawdę można się zakochać od pierwszych stron.

      Usuń
  14. Ten wniosek z pierwszego akapitu bardzo i się podoba - trzeba nam takich pisarzy jak Mróz, aby przekonać ludzi, że Polacy też potrafią pisać dobre, ciekawe książki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż od razu mam większą ochotę do poznania twórczości innych Polaków;)

      Usuń
  15. Przyznam, że recenzje "Kasacji" wyrastają w tym roku jak grzyby po deszczu. A ja kolejny raz komentuje, że jestem głupia i kupiłam na targach "Zaginięcie", czyli jak się okazało drugą część :( No i cóż, teraz muszę polować na "Kasację" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kupuj szybko "Kasację", a potem Ci gwarantuję, że od razu zechcesz sięgnąć po drugą część;)

      Usuń
  16. Widzę, że dołączyłaś do bardzo szerokiego grona zwolenników Remigiusza Mroza, ja mam "Kasację" w najbliższych planach i choć nie nastawiam się jakkolwiek (tak na wszelki wypadek), to czuję, że i dołączę do sprzymierzeńców autora. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj szybciutko! Jestem strasznie ciekawa Twojej opinii:)

      Usuń
  17. Wierzę, że twórczość tego autora zachwyca, ale to jednak zupełnie nie moja bajka, więc odpuszczam.

    P.S. Proszę, daj mi znać na moim blogu, czy nadal wyrażasz chęć uczestnictwa w wyzwaniu "Grunt to okładka", czy rezygnujesz, bo aktualizuję listę uczestników.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż, autor niestety i przy kasacji nie pozostał wierny ustawie... Ważne jednak, że czytelnikom się dobrze czyta, a moje wybrzydzanie jest jednym z niewielu ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka