10.04.2016

Tag: Moje czytelnicze nawyki

Witam Was w tę niezbyt piękną niedzielę. U mnie od samego rana pada i pogoda nie nastraja mnie ani trochę pozytywnie.
Dzisiaj przygotowałam TAG - Moje czytelnicze nawyki, który pewnie dobrze znacie, bo dość długo krąży on już po blogosferze. Zostałam nominowana przez Weronikę, której serdecznie dziękuję.



1.Czy masz w domu konkretne miejsce do czytania?
Tak, jest to moje łóżko. W domu czytam właściwie tylko w nim w pozycji leżącej (bądź we wszystkich możliwych xD). Nie lubię za to czytać na siedząco, bo jakoś mnie to męczy i ciężko mi się skupić na lekturze. 

2.Czy w czasie czytania używasz zakładek czy przypadkowych rzeczy?
W większości przypadków są to zakładki, ale zdarza się, że akurat nie mam żadnej pod ręką, a muszę nagle przerwać czytanie i wtedy używam czegokolwiek; opakowania chusteczek higienicznych, zeszytu szkolnego, telefonu. 

3. Czy możesz po prostu skończyć czytać książkę? Czy musisz dojść do końca rozdziału, okrągłej liczby stron?
Nie cierpię przerywać czytania w połowie rozdziału. Gdy czytam w autobusie i mam jeszcze trochę czasu do mojego przystanku, który mogłabym spokojnie wykorzystać na przeczytanie jeszcze kilku stron, to nie czytam dalej w przypadku, gdy kolejny rozdział jest zbyt długi, bym mogła go skończyć.
W przypadku, gdy książka nie jest podzielona na rozdziały, czytam zazwyczaj do takiego miejsca, które zakończy daną scenę.


4. Czy pijesz albo jesz podczas czytania książki?
Przyznaję bez bicia, że tak. Piję bardzo często i najczęściej są to różnego rodzaju herbatki, a latem koktajle albo zwykła woda. Jeść też jem, ale bardzo powoli i uważnie, by nie ubrudzić książki. 

5. Czy jesteś wielozadaniowy? Potrafisz słuchać muzyki lub oglądać film podczas czytania?
To zależy. Jeżeli czytam w domu - potrzebuję ciszy, dekoncentruje mnie wtedy nawet muzyka, o oglądaniu filmu nie ma w ogóle mowy. Całkiem inaczej jest, gdy czytam w miejscach publicznych. Wtedy słuchawki i muzyka są obowiązkowe, bo wygłuszają ludzkie rozmowy, które w czasie czytania bardzo mi przeszkadzają. 

6. Czy czytasz jedną książkę, czy kilka na raz?
Czytam jedną książkę, bo przy większej ilości pogubiłabym się. Czasami jednak zdarza mi się czytać na przykład lekturę szkolną i normalną książkę jednocześnie, bo czas goni, ale nie lubię tego robić. 

7. Czy czytasz w domu, czy gdziekolwiek?
Najlepiej czyta mi się w domu, ale lubię też mieć ze sobą książę w autobusie albo w kolejce u lekarza. W taki sposób można naprawdę dziennie przeczytać sporo stron.

8. Czy czytasz na głos, czy w myślach?
Tylko i wyłącznie w myślach. Czytając na głos niewiele bym z danej książki pewnie wiedziała. 

9. Czy czytasz naprzód, poznajesz zakończenie? Pomijasz fragmenty książki?
Naprzód nie czytam nigdy, ale nie ukrywam, że czasami zdarza mi się pewne fragmenty pomijać; są książki tak przeraźliwie nudne i męczące, że w pewnych sytuacjach to jedyne wyjście z sytuacji. 

10. Czy zginasz grzbiety książek?
Zdarza mi się, ale robię to delikatnie i tylko w przypadku swoich książek. Dla jednych będzie to pewnie zbrodnia, dla mnie często wygoda w czytaniu, bo nie lubię, gdy podczas czytania książka sama mi się zamyka. 

Wszystkich chętnych do zrobienia tego TAGu zachęcam do zabawy. Jestem bardzo ciekawa, jak Wy odpowiedzielibyście na powyższe pytania.

16 komentarzy :

  1. Też lubię czytać w swoim domu i cieplutkim łóżku <3

    Serdecznie zapraszam do siebie ;]
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również bardzo często jem/piję przy czytaniu i nie zdarzyło mi się uszkodzić książki. Chyba nigdy nie zrozumiem osób, które tak bardzo się w tym ograniczają i uważają, że książka zawsze się pobrudzi. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze zależy, co kto przy czytaniu chciałby jeść:) Mnie się jeszcze nie zdarzyło książki pobrudzić

      Usuń
  3. Ja bardzo często także piję podczas czytania. Najchętniej kawę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja często przerywam czytanie w takcie dialogu bohaterów właśnie z powodu przystanku autobusowego. Później wracam kilka linijek wstecz i czytam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie umiem oglądać telewizji, jak czytam - te dwie rzeczy się wykluczają. Za to muzyki słucham, ale jako podkładu do książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy ktokolwiek ma taką podzielność uwagi, by jeszcze film oglądać w czasie czytania:)

      Usuń
  6. Ja też nie lubię przerywania rozdziałów. Najbardziej się irytuję, jak jadę komunikacją publiczną i muszę wysiąść z pojazdu, a do końca rozdziału zostały mi np. dwa akapity. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorzej:) Aż kusi, żeby celowo przejechać przystanek

      Usuń
  7. Przerywania w środku rozdziału też nie znoszę. Kiedyś mogłam czytać w miejscach publicznych i bez problemu mogłam się skoncentrować, ale teraz mi się odmieniło. Wczoraj próbowałam czytać w pociągu, ale niestety głośne rozmowy pasażerów mi przeszkadzały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio mam większe problemy z koncentracja i rzadziej czytam w miejscach publicznych, bo potem okazuje się, że niewiele z danej książki wiem. Nic na siłę

      Usuń
  8. o widzę, że mamy wiele wspólnego jeśli chodzi o nawyki książkowe

    OdpowiedzUsuń
  9. Niektóre mamy podobne ;) Również czytam na łóżku, nie cierpię przerywać w połowie rozdziału, a herbatę podczas czytania pochłaniam w hektolitrach :D

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wolę mieć ciszę i spokój podczas czytania, bo odgłosy mi przeszkadzają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również kiedy jestem w autobusie i zbliża się mój przystanek, to po skończonym rozdziale kończę czytać, bo wiem, że na przykład nie zdążę i nie będę później w stanie przerwać! :)


    www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka