25.05.2016

John Corey Whaley - Chłopak, który stracił głowę

Tytuł: "Chłopak, który stracił głowę"
Autor: John Corey Whaley
Ilość stron: 350
Wydawnictwo: Otwarte









Travis ma szesnaście lat i raka, który już wkrótce go zabije. Właściwie gdy już szykuje się do śmierci, pojawia się propozycja eksperymentalnego leczenia. Propozycja niewątpliwie ryzykowna i szalona, bo leczenie miałoby polegać na odcięciu głowy i przeszczepieniu ciała zdrowego dawcy. Jednak medycyna nie jest jeszcze na tyle rozwinięta, by wykonać ten zabieg od razu, zatem głowa Travisa musiałaby zostać zamrożona w oczekiwaniu na lepsze czasy i nowe technologie. Chłopak, stwierdzając, że nie ma już nic do stracenia, zgadza się na tę szaloną propozycję.

Mija pięć lat. Operacja powiodła się i Travis wraca do żywych. Głowa wciąż ta sama, ale ciało inne. Dla niego te pięć lat było niczym drzemka, ale dla jego bliskich ogrom czasu. Zmieniło się wiele, a przystosowanie się z pewnością zajmie chłopakowi sporo czasu.

Czytało mi się tę książkę rewelacyjnie. Początkowo podchodziłam do niej z rezerwą, ale już od pierwszych stron zostałam oczarowana. Szczególnie mocno spodobał mi się pomysł na fabułę, bo było to dla mnie coś nowego i oryginalnego. Co więcej, książka ta zmusiła mnie też do pewnych refleksji odnośnie życia; czy warto na siłę walczyć i oszukiwać śmierć, a może lepiej odejść, gdy nadchodzi czas? Czy ja podjęłabym taką samą decyzję jak główny bohater?

Postać Travisa bardzo mi się spodobała. To przede wszystkim taki normalny chłopak. Nastolatek, ale z głową na karku; w tym przypadku dosłownie i w przenośni. Bardzo mu kibicowałam w jego powrocie do normalnego życia. Teoretycznie Travis powinien być szczęśliwy. Wygrał w końcu życie, udało mu się przechytrzyć śmierć, jest wyjątkowy i mówić można nawet o cudzie. Travis jest jednak samotny. Wraca do życia po 5 latach; dla niego był to tylko moment, ale dla ludzi z jego otoczenia cała wieczność. Wracając do rzeczywistości chłopak musi zaakceptować pewne fakty, pogodzić się z tym, że ludzie się zmieniają, ich życie się zmienia i nic już nie będzie takie samo jak przed operacją.

"Chłopak, który stracił głowę" to książka dziwna, ale naprawdę bardzo dobra, oryginalna i zdecydowanie warta uwagi; dostarcza różnorakich emocji, wciąga w wir wydarzeń i zaskakuje. Dla mnie to jedna z lepszych książek młodzieżowych wydanych w ostatnim czasie.

5 komentarzy :

  1. Zapowiada sie fajnie 😊 Muszę przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten przeszczep głowy brzmi interesująco. Dziwnie byłoby się obudzić w cudzym ciele i obserwować te wszystkie zmiany, które zaszły w ludziach. Jestem ciekawa czy Travis się zaklimatyzował w nowym otoczeniu, dlatego z pewnością sięgnę po tę książkę.
    A tak w ogóle to świetnie piszesz i mega podoba mi się twój bloga. Pozdrawiam!

    ksiazkowe-perelki.blogspot.com
    >hope

    OdpowiedzUsuń
  3. No temat jest intrygujący i zdecydowanie nowatorski. Dlatego mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta książka niesamowicie kusi mnie swoją fabułą - wydaje się szalenie oryginalna. Na pewno kiedyś ją przeczytam :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka