12.05.2016

Powrót do dzieciństwa? Połącz kropki. Niesamowite miejsca

Jeszcze niedawno, gdy w sklepach zaczęły pojawiać się kolorowanki dla dorosłych i inne publikacje, które dotychczas kojarzone były raczej tylko z dziećmi, spoglądałam na nie z dużą rezerwą. Myślałam sobie, że ja już jestem za stara na takie zabawy. Jednak czym więcej pochlebnych słów czytałam i oglądałam te wszystkie przepiękne kolorowanki, to sama postanowiłam spróbować. Czy zmieniłam zdanie?


Mój wybór padł jednak na książkę z mnóstwem kropek, które należy połączyć, by ostatecznie powstały obrazy - w tym przypadku znanych miejsc i budowli.

Czego potrzebujemy?
Czegoś do rysowania - ja polecam ołówek. Co prawda pierwszy obrazek wykonałam za pomocą długopisu, ale w pewnym momencie niewłaściwie połączyłam kropki i nie miałam już możliwości korekty. Oprócz ołówka przyda się także gumka oraz linijka - jeśli zależy nam na precyzyjności.

Antystresowe działanie?
Książka ta polecana jest by się wyciszyć, pobudzić kreatywność, poćwiczyć spostrzegawczość i cierpliwość. I tak też faktycznie jest. Według mnie jest to świetny sposób na rozwijanie tych umiejętności. Co do działania antystresowego to je także mogę potwierdzić - mnie książka ta pozwoliła się odprężyć między innymi przed egzaminem na prawo jazdy, zająć myśli i uspokoić się, a to naprawdę duży sukces. Można? Można.

A tu kilka moich obrazków:




W książce znajdziemy 42 rysunki do wykonania, a każdy obraz powstaje po połączeniu co najmniej 1200 kropek. Nie da się ukryć, że jest to dosyć czasochłonna zabawa, ale od czasu do czasu lubię w ten sposób spędzić czas. Zresztą ciężko tak szybko się oderwać, gdy już się zacznie. To naprawdę wciąga! Świetna zabawa nawet dla dorosłych i genialny sposób na odstresowanie. Ja mam ochotę na więcej.

Za dobrą zabawę dziękuję wydawnictwu Muza oraz Business&Culture.

5 komentarzy :

  1. Ja na razie kończę kropkować arcydzieła :) To świetna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie kropki chętnie bym połączyła. W dzieciństwie to uwielbiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie się bawiłam i jeszcze bawię w łączeniu kropek :)

    U mnie konkurs - książka pod moim patronatem - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio się zakochałam w kolorowankach, więc dlaczego nie w łączenie kropek. Spokój i wyciszenie jest dla mnie wskazane więc to zajęcie idealne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Można jeszcze najpierw połączyć kropki a później kolorować. Tu maice fajne darmowe źródło: Top coloring pages
    Co prawda po angielsku, ale raczej każdy ogarnie nawet bez znajomości podstaw:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka