22.06.2016

Katarzyna Puzyńska - Więcej czerwieni

Tytuł: "Więcej czerwieni"
Autor: Katarzyna Puzyńska
Ilość stron: 560
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tom: II (Cykl: Lipowo)









Młodszy aspirant Daniel Podgórski, szef komisariatu w Lipowie oraz komisarz Klementyna Klopp zostają członkami grupy śledczej powołanej po odnalezieniu zwłok dwóch młodych kobiet, które mieszkały w Żabich Dołach. Dziewczyny znały się i w przeszłości chodziły też do jednej klasy. Policja, ze względu na brutalne obrażenia ciała, podejrzewa, że sprawca jest jeden. Czy to seryjny morderca?

Autorka zaskoczyła mnie w tej części, bo szczerze powiedziawszy myślałam, że spotkam się raczej ze znanymi mi już bohaterami , a okazało się, że i nowych postaci jest sporo. W porównaniu do poprzedniego tomu, z poznanych policjantów zostaje tylko Daniel Podgórski i Klementyna Klopp, pozostali zaś zostali zignorowani. Pojawia się za to nadkomisarz Wiktor Cybulski, który przy każdej nadarzającej się okazji musiał wspominać, że nie jest spokrewniony ze Zbigniewem Cybulskim, co też z czasem stało się denerwujące. Jest też pani psycholog Julia Zalewska i policjant "z popegeerowskiej kolonii Żabie Doły" Grzegorz Mazur. No i oczywiście mieszkańcy Żabich Dołów, ale tu już długo by wymieniać. W każdym razie każdy ma tu jakąś swoją rolę i mimo dużej ilości postaci autorka zadbała, by z łatwością wszystkich zapamiętać.

Kolejny raz zostałam zaplątana przez autorkę w jej kryminalnej zagadce. Początkowo główkowałam nad rozwiązaniem tej sprawy, ale szybko się poddałam, bo już sama nie wiedziałam, w jakim kierunku zmierzać. Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, przyznaję, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw , za co autorka ma ode mnie dużego plusa. W międzyczasie pani Puzyńska próbowała namieszać mi w głowie i jej się to udało, bo w pewnym momencie zastanawiałam się, czy właśnie ujawniony został morderca, czy chodzi o coś zupełnie innego. Mimo że książka do najcieńszych nie należy to czyta się ją wręcz błyskawicznie; mnie bardzo wciągnęła i nie tak łatwo było się od niej oderwać.

I teraz mam problem. Z jednej strony strasznie ciągnie mnie do przeczytania kolejnej książki z tej serii, ale z drugiej irytują mnie i to całkiem mocno pewne rzeczy. A mam tutaj konkretnie na myśli to ciągłe tytułowanie bohaterów i powtarzanie praktycznie za każdym razem np. "Asystentka dyrektora szkoły w kolonii Żabie Doły Bernadeta Augustyniak" . Bardzo, ale to bardzo działa mi to na nerwy już od pierwszego tomu, bo ileż można? Albo ciągłe powtarzanie "w popegeerowskiej kolonii Żabie Doły". Raz by stanowczo wystarczyło. Niby to takie szczegóły, ale potrafią porządnie zniechęcić i chociaż do reszty się przyczepić nie mogę, to to sprawia, że mam opory przez czytaniem trzeciego tomu. Na razie zrobię sobie chyba odpoczynek od pani Puzyńskiej.

8 komentarzy :

  1. O, też właśnie piszę recenzję Więcej czerwieni :D To tytułowanie już mi nawet weszło i choć razi w oczy, to nie aż tak, by nie sięgnąć po kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się wreszcie zabrać za ten cykl. Mam w domu pierwszy tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że wskazane minusy nie odstraszyłyby mnie tak bardzo, serię mam w planach i zacznę od pierwszej części. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu sięgnąć po książki Puzyńskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam jeszcze serii, ale te nazwiska tak mnie rozbawiły, że chciałabym poznać tych bohaterów ;) Może wreszcie poznam Puzyńską :D

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że komisarz kryminalna Klementyna Klopp ponownie w akcji :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciesze się, że jest kolejna w kolejce do czytania. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka