08.08.2016

Guillaume Musso - Telefon od anioła

Kilka lat temu udało mi się wygrać audiobooka tej książki. Trochę przesłuchałam, ale szybko mi się znudziło, bo taka forma "czytania" jednak nie jest dla mnie. Pamiętam za to, że książkę wzięłam za romans i jakoś nigdy nie czułam większej potrzeby, by sięgać po wersję papierową. A jednak się skusiłam, bo są wakacje i szukałam czegoś lekkiego i poprawiającego humor. Stwierdziłam, że nie zaszkodzi wypożyczyć tej książki, tym bardziej, że jest bardzo znana i chwalona.



Tytuł: 'Telefon od anioła"
Autor: Guillaume Musso
Ilość stron: 415
Wydawnictwo: Albatros








Czasami jedno niefortunne zdarzenie może zmienić całe twoje życie, a przekonali się o tym Madeline i Jonathan. Ona jest paryską kwiaciarką, on znanym szefem kuchni, którego kariera nagle legła w gruzach. Poznają się na lotnisku, w dosyć nieprzyjemnych okolicznościach; biegnąc do jedynego wolnego stolika, wpadają na siebie i przez przypadek zamieniają telefonami komórkowymi. Gdy orientują się, że nie swoje komórki mają, jest już za późno, bo dzielą ich tysiące kilometrów. Madeline i Jonathan kontaktują się ze sobą i obiecują natychmiast odesłać nieswoją własność, ale ciekawość sprawia, że oboje przeglądają ich zawartość, by dowiedzieć się o sobie coś więcej,

Jestem naprawdę zaskoczona tą książką. Przed jej wypożyczeniem przeczytałam tylko opis z tyłu okładki, który w ogóle nie sugerował, co tak naprawdę zastanę na jej kartach. Byłam przekonana, że będzie to lekka historia, typowy romans itd. A dostałam coś więcej, bo znalazło się tutaj miejsce i na zagadkę kryminalną i to nie byle jaką, bo naprawdę okazała się niezwykle intrygująca i sprawiła, że wręcz nie mogłam się oderwać. W pewnym momencie z zabawnej historii robi się thriller na dobrym poziomie, z zaskakującym zaskoczeniem. Naprawdę nie tego się spodziewałam, ale cieszy mnie ten wątek ogromnie!

Po tak udanym pierwszym spotkaniu z tym autorem, po inne jego książki muszę obowiązkowo sięgnąć. Już nie mogę się doczekać!

3 komentarze :

  1. Zaciekawiłaś mnie! Nie spotkałam się wcześniej z żadną recenzją tej książki, a myślę, że chętnie bym po nią sięgnęła. Będę się miała za czym rozglądać.

    Pozdrawiam!
    www.maialis.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pozycja, którą muszę dodać do listy - takie połączenie gatunków zapowiada się intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach, ciekawa recenzja :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka