23.11.2016

Aneta Jadowska - Złodziej dusz

Tytuł: "Złodziej dusz"
Autor: Aneta Jadowska
Ilość stron: 448
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Dora Wilk
Tom: 1








Dora, a właściwie Teodora Wilk, to kobieta o dwóch twarzach. Policjantka i wiedźma, mieszkająca w Toruniu. Po rodzicach odziedziczyła geny wiedźmy płodności oraz Pani Północy. Chociaż powinna mieszkać w Thonie, czyli alternatywnym świecie, razem z innymi magicznymi postaciami, to wybrała mieszkanie w Toruniu i ludzką pracę.

Na początku byłam oczarowana. Wiele dobrego słyszałam o książkach pani Jadowskiej i z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po ten cykl. I faktycznie, pierwsze rozdziały bardzo mi się spodobały, od razu polubiłam główną bohaterkę i czytałam zafascynowana. Pozytywne emocje szybko jednak gdzieś się zgubiły, a ja stopniowo zaczęłam tracić zainteresowanie. Nie ukrywam, że inaczej wyobrażałam sobie tę historię, początkowo traktowałam tę książkę jako taki fantastyczny kryminał, ale to jednak nie było to.

Główna bohaterka bardzo przypadła mi do gustu, czego niestety nie mogę powiedzieć o pozostałych bohaterach, którzy byli mi obojętni i pozbawieni charakteru. Jedynie jako tako moje zainteresowanie wzbudzili koledzy z pracy Dory, ale wszystkie te diabełki, wilkołaki i aniołki to niewykorzystany potencjał. Wracając jeszcze do głównej bohaterki to czasami irytowało mnie jej poczucie o własnej doskonałości, ale poza tym wydała mi się sympatyczna, pomimo całej swojej złośliwości.

"Złodziej dusz" to raczej takie kobiece fantasy, bo sporą rolę odgrywa tutaj wątek miłosny, który mnie osobiście nie zachwycił, ale też na szczęście nie denerwował. Tutaj niestety było przewidywalnie, a więc i nudno.

Świat wykreowany przez autorkę również mnie nie zachwycił, nie potrafiłam się w nim odnaleźć, wyobrazić go sobie. Brakowało konkretów, bardziej plastycznych opisów. Powiedziałabym, że "Złodziej dusz to lektura dla mało wymagających czytelników. Ja oczekiwałam czegoś lepszego.

Jestem na nie, ale niewykluczone, że autorka dostanie ode mnie kolejną szansę, ale to już w innej serii, bo z Dorą Wilk po raz kolejny nie zamierzam się spotykać.

3 komentarze :

  1. :( Szkoda, że nie wkręciłaś się w serię :( Ja ją uwielbiam i każdy tom czytałam z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słyszę o tej autorce i tej serii. Szkoda, że książka nie przypadła Ci do gustu. Myślę, że po Twojej opinii nie będę nawet próbowała zaczynać. ;)

    Pozdrawiam :)
    Books & Candles

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się kiedyś nad sięgnięciem po jakąś książkę tej autorki, ale po przeczytaniu tej recenzji wiem by może nie sięgać po tę jej serię, a inną :) Przewidywalności nie lubię :/
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka