07.11.2016

Językowo: Wyzwanie Poliglotki - Tydzień I

Tydzień językowego wyzwania Poliglotki za mną. Pora na pierwsze podsumowanie.



31.10 - Pierwszy dzień wyzwania. Co prawda dowiedziałam się o nim wieczorem i nie miałam czasu, żeby mocniej się pouczyć, ale w ciągu dnia uważnie słuchałam przez godzinę, więc podciągam to pod UWAŻNOŚĆ.

1.11 - dzień, który średnio sprzyjał nauce, bo większość czasu spędziłam poza domem, ale dla chcącego nic trudnego. We wtorek był PORZĄDEK - czyli w końcu posegregowałam swoje notatki, uporządkowałam linki do różnych pomocnych stron na Evernote, żeby zobaczyć, jakie materiały mam do nauki i ułatwić sobie korzystanie z nich. Ponadto poćwiczyłam GRAMATYKĘ - tutaj przerobiłam materiał potrzebny na sprawdzian w szkole, czyli przypomniałam sobie podstawowe czasy.

2.11 - KSIĄŻKA - rozpoczęłam czytanie "The Kid" Kevina Lewisa. Tę książkę kupiłam za grosze już ponad rok temu, ale ciągle nie mogłam się za nią zabrać. Wyzwanie jednak mnie zmobilizowało i przeczytałam ponad 30 stron.



3.11 -  KSIĄŻKA - w dalszym ciągu lektura "The Kid", przeczytałam około 100 stron oraz GRAMATYKA.

4.11 - W piątek przyszedł czas na FILM DOKUMENTALNY. Zdecydowałam się na "No impact man". Jest to historia Colina i jego rodziny, który zdecydował się sprawdzić, czy życie bez elektryczności i wytwarzania śmieci jest w XXI możliwe. Warto obejrzeć!


5.11 - Ponownie trening UWAŻNOŚCI - tym razem obejrzałam dwugodzinny live na Youtube oraz po długiej przerwie zawitałam ponownie na DUOLINGO i odświeżyłam swoją wiedzę.

6.11 - RADIO - wybrałam pierwszą lepszą stację radiową z Wielkiej Brytanii i słuchałam przez ponad godzinę. Nie ukrywam, że ciężko było mi wszystko zrozumieć, bo tempo mówienia było bardzo szybkie, ale myślę, że będzie tylko lepiej i jeszcze kilka razy powtórzę ten punkt.

7.11 - KSIĄŻKA ("The Kid") + ARTYKUŁ. Artykuł miał być z obcej dziedziny, żeby wzbogacić słownictwo, z którym na co dzień nie ma się styczności, ale ja zdecydowałam się zmodyfikować trochę ten punkt i przeczytałam kilka tekstów dotyczących tego, co mnie interesuje, bo nie ukrywam, że w tematach medycznych i zdrowotnych mam wiele braków i chcę najpierw tutaj nadrobić zaległości. No i czerpię też większą przyjemność z czytania o czymś, co lubię.



+ codzienna nauka na Memrise

Pierwszy tydzień za mną, zakończony sukcesem, bo codziennie coś zrobiłam. Trzymajcie kciuki, by i dalej szło tak dobrze!

4 komentarze :

  1. Czytam czytam, zastanawiam się, o co chodzi, myślę - "może wezmę udział", spoglądam w link z wyjaśnieniami i... stwierdzam, że rezygnuję. Dlaczego? Cóż, ja i języki obce... to... hm, złe połączenie. Nie wytrzymałabym trzech dni. W każdym razie Tobie życzę powodzenia. c':

    Zapraszam na mojego bloga!
    http://sekrety-magii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie przesadzaj. Języków nauczyć może się każdy, a wytrzymanie jest głównie kwestią nawyku, o czym sama się przekonałam:)

      Usuń
  2. Gratuluję wytrwałości! Ja co prawda w wyzwaniu nie wezmę udziału, ale zapisałam się w końcu na kurs hiszpańskiego i na razie udaje mi się codziennie uczyć. Trzymam kciuki za nas obie! :D

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka