18.11.2016

Remigiusz Mróz - Behawiorysta


Tytuł: "Behawiorysta"
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 550
Wydawnictwo: Filia








Dotychczas sądziłam, że seria o Chyłce i Zordonie, która od razu zdobyła moje serce, to najlepsze książki Remigiusza Mroza. Ale teraz to "Behawiorysta" zajmuje pierwsze miejsce na podium. Ja wiem, że są zwolennicy i przeciwnicy autora, ale tę książkę po prostu trzeba przeczytać!

Jakiś szaleniec zajmuje przedszkole, grożąc śmiercią dzieci i wychowawców i transmituje swoje poczytania przez internet. Rozpoczyna się Koncert Krwi, a oprawca zaczyna grę ze swoimi widzami, pozwalając im zadecydować o życiu jego zakładników. Publika ma wybrać, kogo ocalić, a kogo zabić.

Służby, w akcie desperacji, proszą o pomoc byłego, dyscyplinarnie zwolnionego prokuratora, Gerarda Edlinga. Jest on bowiem specjalistą od ludzkich zachowań i komunikacji niewerbalnej. Można by powiedzieć, że to specjalista od spraw beznadziejnych, ale czy da radę i w tej sprawie?

Autor przyzwyczaił mnie już do tego, że bohaterowie jego książek są wyraziści i często specyficzni. Tak też było i tym razem. Gerard Edling zdecydowanie się wyróżnia. Mężczyzna jest profesjonalny, dba o wszystkie szczegóły, ma obsesję na punkcie prawidłowego wysławiania się i jest pewny siebie, często aż za bardzo, Myślę, że to jest postać, którą się albo pokocha, albo znienawidzi. Mnie czasami Gerard irytował tą swoją zbytnią pewnością siebie. Trochę też naciągane wydało mi się to, że z najmniejszego gestu potrafił przewidzieć, co wydarzy się dalej.

Co zaś się tyczy Kompozytora to jest to brutalna bestia, pozbawiona skrupułów, ale też cholernie inteligentna. Autor stopniowo odkrywa przed czytelnikiem jego naturę, zagłębia się w jego zranioną psychikę.

"Behawiorysta" to powieść, która angażuje czytelników. Gdy Kompozytor rozpoczynał swoje koncerty i grę z publicznością, czułam się tak, jakbym i ja miała zdecydować, komu ocalić życie. Straszne uczucie!

Przeczytałam w swoim życiu naprawdę wiele thrillerów i mało co mnie już rusza, jeśli chodzi o krwawe i brutalne sceny. Remigiusz Mróz sprawił jednak, że "Behawiorystę" czytałam czasami z przerażeniem i niedowierzaniem. Nie będę kryć, że to lektura nie dla każdego, bo poziom brutalności jest tutaj ogromny i domyślam się, że to właśnie te fragmenty autor pisał "wbrew sobie", jak wspomina w posłowiu. Uwierzcie, że to naprawdę mocny tytuł, zdecydowanie nienadający się dla wrażliwych. Ja czuję, że jeszcze przez długi czas będę miała wszystkie te straszne sceny w głowie.

"Behawiorysta" mnie zaskoczył. Nie kryję, że bałam się trochę jej poziomu, bo autor pisze z prędkością światła, ale po raz kolejny zostałam usatysfakcjonowana. Jakby się uprzeć to można oczywiście szukać podobieństw to innych powieści Mroza i z pewnością je znaleźć (tutaj mam na myśli serię z komisarzem Forstem), ale nie będę tego robiła, bo nie było to dla mnie rażące.
"Behawiorysta" to książka, która trzymała mnie w napięciu do samego końca. Nawet te brutalne sceny nie pozwalały mi na przerwanie lektury, ale zmuszały do patrzenia na to wszystko.

Przeczytajcie, warto!

13 komentarzy :

  1. Dzięki wielkie! Chyłce na wszelki wypadek nie przekażę, że Gerard zagroził jej pozycji. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ! Chyłka jest jedyna w swoim rodzaju, nawet, gdy ma gorsze dni:)

      Usuń
  2. Koniecznie muszą ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kocham wszystko co wychodzi spos pióra Mroza, więc dla mnie to pozycja obowiązkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również jestem wielką fanką autora i czytam wszystko, co napisze:) Chociaż ostatnio ciężko mi nadążyć za wszystkimi jego nowościami:)

      Usuń
  4. Żadnej książki tego autora jeszcze nie przeczytałam. Ani nie było okazji, ani jakoś specjalnie nie czułam potrzeby, ale po twojej recenzji jestem zaintrygowana. Lubię zagłębiać się w psychikę bohaterów, więc czytanie tej książki może być dla mnie bardzo ciekawym przeżyciem.
    Pozdrawiam WiktoriaCzytaRazemZWami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że "Behawiorysta" będzie idealny na rozpoczęcie przygody z książkami autora:)

      Usuń
  5. Ta książka zdecydowanie trafia na moją listę książek koniecznie do przeczytania! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że autor zdecydował się na napisanie takiej książki, bo jego styl zwykle jest nienaganny, co w połączeniu z brutalnością (a jestem zaprawiona w bojach) z pewnością wypadnie świetnie. :) Czekałam na jakąś mocniejszą książkę Mroza, spodziewałam się, że powstanie, no i proszę! Teraz tylko muszę ją dorwać w swoje łapki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Behawiorystę mam już na półce i czeka na swoją kolej. Miał poczekać dłużej, ale te wszystkie pozytywne recenzje sprawiają, że chyba zabiorę się za tą książkę szybciej niż planowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, ten Mróz :) Muszę zarezerwować sobie dla niego trochę czasu, bo ciekawi mnie mocno. "Behawiorysta" mógłby mi się spodobać - lubię takie trzymające w napięciu thrillery, a wyraziści bohaterowie to jeden z kluczowych elementów, by zwrócić moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta brutalność bardzo mnie zachęca - lubię takie książki - trzymające w napięciu i mrożące krew w żyłach. Powieść czeka już w moim czytniku i mam nadzieję, że będzie dobrze ;)
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka