05.11.2016

Remigiusz Mróz - Immunitet

Tytuł: "Immunitet"
Autor: Remigiusz Mróz
Ilość stron: 648
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Tom: IV
Cykl: Joanna Chyłka








Sebastian Sendal, najmłodszy w historii sędzia Trybunału Konstytucyjnego, zostaje oskarżony o morderstwo sprzed kilku lat. Tak się szczęśliwie składa, że zna jeszcze z czasów studenckich Joannę Chyłkę i zwraca się do niej o pomoc. Chociaż nic nie wskazuje na winę sędziego, to prokuratura dąży do uchylenia immunitetu. Sprawa nie jest łatwa, a do tego bardzo głośna, ale Chyłka podejmuje się zadania. Po cichu liczy też na powrót do dobrej, prawniczej formy.

W poprzednim tomie zachowanie Chyłki zaczęło mnie już trochę irytować. Bo ileż można czytać o jej pijackich wyczynach i spadaniu na samo dno. Serce mnie bolało, bo to nie taką Chyłkę pokochałam. W ""Immunitecie" na szczęście zaczyna się wszystko zmieniać. Nie da się ukryć, że dalej ma problem z alkoholem, ale odżywa i wraca na dawne tory, co bardzo mnie cieszy. Nie brakuje jej ostrego języka i nie zawsze legalnych metod działania.
Zordon zaś w dalszym ciągu pnie się na wyżyny i nie przypomina już tego zagubionego, niepewnego siebie chłopaka z pierwszego tomu. Zaczyna się liczyć, staje się samodzielny i skuteczny w tym, co robi. Ale co się dziwić, przecież miał dobrego nauczyciela, a raczej nauczycielkę.
Wiem, że już to pisałam, ale jeszcze się powtórzę. Chyłka i Zordon to naprawdę bardzo charyzmatyczna para, która czyni całą tę serię wyjątkową. Bo to właśnie ich perypetie najbardziej mnie przyciągają, uwielbiam ich dialogi i słowne przepychanki. Uwielbiam tę skomplikowaną relację pomiędzy nimi, ten brak banałów i przewidywalności. Oby tak dalej!

W poprzednim tomie, mimo że trzymał poziom, trochę wszystko zwolniło. Z kolei w "Immunitecie" autor znowu funduje nam szybką akcję i zawiłą sprawę, w której nic nie jest jednoznaczne. Tę książkę się po prostu pochłania pomimo jej sporej objętości.

Jeśli chodzi o zakończenie to spodziewałam się zaskoczenia i byłam świadoma, że z niecierpliwością będę wyczekiwać na kolejne spotkanie z Chyłką i Zordonem. Jednak nie spodziewałam się takiej bomby, jaką autor przygotował. Szczęka opada. Tego się po prostu nie spodziewałam. Jestem ciekawa, jak rozwiąże się cała sprawa. Panie Remigiuszu, poproszę szybciutko o kolejny tom, który skróci męki związane z oczekiwaniem!

22 komentarze :

  1. Jestem po lekturze Kasacji i Zaginięcia, już nie mogę doczekać się kolejnych części. Mam tylko nadzieję, że Rewizja nie będzie taka zła, a Chyłka nie będzie grać mi na nerwach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, "Rewizja" również jest super, ale różni się trochę od poprzednich części:)

      Usuń
  2. Jakos nie ciagnie mnie do powiesci tego autora, chyba nie jest to "moja" tematyka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ale Mróz pisze dosyć różnorodnie, więc może wkrótce znajdziesz u niego coś dla siebie:)

      Usuń
  3. Dla mnie najsłabsza książka cyklu, ale jestem ciekawa jak rozwinie się wątek Chyłki. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, wątek Chyłki zrobił się bardzo intrygujący!

      Usuń
  4. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu! Po zakończeniu nie można nie czekać na ciąg dalszy! :D
    fantastyczne-ksiazki-i-jak-je-znalezc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Ale znając tempo pisania Mroza to już wkrótce będzie kolejna część:)

      Usuń
  5. Po Mrozie spodziewam się samych pozytywnych emocji. Pech chce, że zatrzymałem się na drugim tomie i nigdzie nie mogę zdobyć kolejnych dwóch części. W bibliotece nie ma, a aktualne ceny raczej mnie nie zadowalają, więc czekam na jakąś promocję. Ale jak trzeba będzie, poruszę niebo i ziemię, żeby mi się udało dowiedzieć, co ta Chyłka wyprawia. :)
    Radek Optymista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, szkoda, że zatrzymałeś się w połowie. Mam nadzieję, że szybko dorwiesz kolejne tomy. U mnie w bibliotece książki Mroza też ciągle niedostępne.

      Usuń
  6. Lubię książki Mroza ale oprócz Parabellum i serii z Forstem nie miałam okazji czytać nic innego. Mam jednak trzy pierwsze tomy Chyłki, więc mam nadzieję, że za jakiś czas poznam tę historię. Cieszę się jednak, że Mróz nie wypada z formy pisząc tyle książek rocznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jestem pod wrażeniem, że można tak szybko pisać i robić to w dalszym ciągu dobrze, oby tak dalej!

      Usuń
  7. Za mną już dwa pierwsze tomy tej serii i na pewno przeczytam kolejne części.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabieraj się szybciutko za kolejne tomy:)

      Usuń
  8. Aż wstyd przyznać, że do tej pory nie miałam okazji przeczytać żadnej z książek autora. Czas to nadrobić :)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie mogę się doczekać kolejnego tomu ;) Coś czuję, że to będzie mrozo-miazga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim zakończeniu na nic innego nie oczekuję:)

      Usuń
  10. Mnie akurat zakończenie się nie podobało, ale w sumie myślę sobie, że nie powinno się mrozowych cliffhangerów oceniać przed poznaniem treści kolejnego tomu, bo autor z reguły daje radę wybrnąć nawet z najbardziej absurdalnych pomysłów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak teraz Twój komentarz podsunął mi pomysł na rozwiązanie tego wątku. Jestem ciekawa, czy moje podejrzenia okażą się słuszne:)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka