03.12.2016

Językowo: nowości#1

Moja językowa biblioteczka coraz bardziej się rozrasta. Ostatnio trafiły do niej kolejne tytuły, które mają uprzyjemnić mi naukę angielskiego. O czym wkrótce będziecie mogli przeczytać w ramach kącika językowego?

Jakoś w połowie listopada zamówiłam sobie nowe książki do czytania po angielsku. Książki kosztowały naprawdę grosze, bo każda około 5 zł, a chyba nawet mniej, także tylko brać i korzystać. Co prawda nie są one nowe i widać wyraźne ślady użytkowania, ale za taką cenę nie narzekam. Tym bardziej, że zazwyczaj tytuły w oryginale są bardzo, bardzo drogie.


Zdecydowałam się na następujące tytuły:
Tim Rushby-Smith - "Looking up" i tutaj liczę na motywującą, życiową historię. Z tego co się orientuję, to w Polsce nie została ona wydana.
Alice Sebold - "The Lovely Bones", czyli "Nostalgia anioła".
Jill Mansell - "Rumour Has It" - liczę tutaj na lekką historię i łatwe słownictwo. W Polsce wydana pod tytułem "To tylko plotki".

Na zdjęciu widzicie też Angielski Kryminał z ćwiczeniami od wydawnictwa Edgard. Ja już kiedyś o tych książkach pisałam (KLIK, KLIK), a teraz trafił do mnie kolejny tytuł - "Danger in High Places" autorstwa Kevina Hadley'a. Jednak na jej temat pojawi się wkrótce osobny wpis.

A teraz podręczniki:


"Angielski obłędnie" od wydawnictwa Edgard. Książka zawiera ponad 100 ćwiczeń i omówiono w niej najczęstsze błędy językowe, które popełniamy. Co ciekawe, jest przeznaczona dla osób na każdym etapie nauki. Więcej o niej wkrótce.

"Angielski w tłumaczeniach 3" wydawnictwa Preston Publishing. Długo ta książka za mną chodziła, więc w końcu ją sobie kupiłam. Dostępnych jest 6 części, ja zdecydowałam się na 3, bo najbardziej odpowiada mojemu poziomowi. Zastanawiałam się jeszcze nad 4, ale na chwilę obecną byłby to chyba dla mnie zbyt trudny podręcznik. Pierwsze strony już przerobione i póki co jestem zachwycona.

Tyle z książek, ale to jeszcze nie koniec, bo od wczoraj, w ramach współpracy z portalem eTutor.pl, uzyskałam roczny dostęp do nauki w tej właśnie internetowej szkole.


Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Już wczoraj spędziłam tam blisko dwie godziny na nauce. Więcej napiszę za około miesiąc, jak już lepiej się zaznajomię z tą platformą i poznam wszystkie jej możliwości.

Tyle z nowości. Jak widać, kącik językowy w najbliższym czasie odżyje, a ja liczę na to, że z tyloma świetnymi materiałami, będę miała nieustanną motywację do nauki.

Dajcie znać, czy znacie którąś z tych książek, a może korzystaliście już z eTutora? Jak wrażenia?


9 komentarzy :

  1. Mój język obcy pozostawia wiele do życzenia, dlatego nie porywam się z motyką na słońce. Niemniej jednak podziwiam Ciebie, że dajesz radę czytać książki w oryginale.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie cierpię się uczyć angielskiego, więc nie mogłabym czytać książek w tym języku... Podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Język angielki nie jest moją mocną stroną, ale czytanie książek w obcym języku pomaga się podszkolić, sama obecnie czytam książkę w tym języku :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze, chyba też powinnam zwrócić się do eTutora z prośba o współprace :p
    Korzystam z tej platformy (niestety za opłatą) od trzech lat i jestem bardzo zadowolona. Ja akurat uczę się niemieckiego i bardzo żałuję, że nie ma tam innych języków, jak np. francuskiego czy szwedzkiego...

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 lata? Sporo! Widać, że podoba Ci się ta stronka. Myślę, że z czasem i inne języki będą dostępne.

      Usuń
  5. Właśnie też zauważyłam, że książki w oryginale są dosyć drogie, ale ostatnio doszłam do wniosku, że muszę częściej czytać właśnie te po angielsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są różne antykwariaty, więc można kupić po taniości. Osobiście byłoby mi szkoda wydawać 60 cz 80 zł na książkę, którą przeczytam raz.

      Usuń
  6. Napiszesz coś więcej o "Angielskim w tłumaczeniach"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak, ale za jakiś czas:)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka