05.12.2016

Podsumowanie listopada 2016


Aż ciężko uwierzyć, jak ten czas szybko płynie. Czuję się tak, jakby listopada w ogóle nie było. Przespałam nawet jego podsumowanie, ale dzisiaj nadrabiam zaległości.

Listopad upłynął mi głównie na nauce angielskiego, a to za sprawą Wyzwania Poliglotki, w którym brałam udział. Z tego powodu na książki miałam mniej czasu, ale i tak udało mi się przeczytać sporo, w tym nawet tytuł po angielsku, z czego jestem najbardziej dumna.

W listopadzie przeczytałam:
1. Kathrin Lange - "Serce z popiołu"
2. Aneta Jadowska - "Złodziej dusz"
3. Remigiusz Mróz - "Behawiorysta"
4. Katarzyna Berenika Miszczuk - "Szeptucha"
5. Kevin Lewis - "The Kid" ("Dzieciak")
6. Remigiusz Mróz - "Świt, który nie nadejdzie"
7. Tomasz Kowalski - "Mędrzec kaźni"
8. Cormac McCathy - "Dziecię Boże"
9. Cecelia Ahern - "Skaza"

Razem 3285 stron.

Co więcej, wciągnęłam się w oglądanie po angielsku serialu "Jane the Virgin", więc wieczory zamiast z książką, spędzam teraz głównie z serialem. Jeśli macie ochotę na coś lekkiego to jak najbardziej polecam. Do nauki języka także.

Pod koniec miesiąca udało mi się jeszcze obejrzeć jeden film - "Legalną blondynkę". Aż wstyd, że dopiero teraz go zobaczyłam, bo to świetna komedia. Niby naiwna historyjka, ale mój poziom motywacji jakoś nagle wzrósł, zwłaszcza, że przeżywam teraz jakiś mały kryzys i nie potrafię skupić się na nauce.

Jak wspomniałam wyżej, w listopadzie brałam udział w językowym wyzwaniu. Jak to wszystko wyglądało, możecie zobaczyć w tych wpisach:
Wyzwanie Poliglotki - start
Wyzwanie Poliglotki - I tydzień
Wyzwanie Poliglotki - II tydzień
Wyzwanie Poliglotki - III tydzień
Wyzwanie Poliglotki - IV tydzień + podsumowanie

Plany na grudzień?
Chciałabym wprowadzić się w świąteczną atmosferę, bo na razie kompletnie nie czuję nadchodzących świąt, żyję w ciągłym pośpiechu, nie mając ochoty zupełnie na nic. Ah, tęsknię za tą dziecięcą magią świąt. Ale do rzeczy. W grudniu planuję intensywną naukę z eTutorem, chciałabym też obejrzeć trochę filmów i tradycyjnie przeczytać jak najwięcej dobrych książek, które miło zakończą ten rok.

Jak Wasz listopad? Jakie plany na grudzień? Jesteście przygotowani na nadchodzące święta?


22 komentarze :

  1. Super wynik, jest czego pozazdrościć, u mnie trochę gorzej ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyników! Ja jestem zadowolona ze swoich, bo znaleźć odrobinę czasu przy 9-miesięcznym maluchu, to naprawdę jest wyczyn. Ja też mam nadzieję na miłe przeżycie ostatniego miesiąca w tym roku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy malutkim dziecku faktycznie jest bardzo ciężko, więc gratuluję:)

      Usuń
  3. Gratuluję doskonałego wyniku! I to jakie smaczki! :)
    "Legalną blondynkę" kocham! I też daje mi niezłego kopa motywacyjnego! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry wynik, gratuluję! "Behawiorystę" mam w bardzo bliskich planach. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a za "Behawiorystę" szybko się zabieraj:)

      Usuń
  5. Świetny wynik i jakie zróżnicowane pozycje! Ja listopad skończyłam na 10 pozycjach. Coś niby mam zaplanowane na grudzień ale przez to, że święta za chwilę to nie będę się spinać, żeby wszystko przeczytać:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie ma sensu planować, lepiej postawić na spontaniczność:)

      Usuń
  6. Sporo pozycji jak na jeden miesiąc. Mi udało się przeczytać tylko 2 książki w listopadzie, dlatego liczę, że teraz przed świętami uda się jeszcze coś poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj listopad także minął niepostrzeżenie. Powiem Ci, że i tak dużo książek przeczytałaś. Jak odwiedzam blogi lub kanały na YT osób, które mówią o książkach zawsze się zastanawiam jak oni to robią. Mimo normalnego życia, studiów, pracy, każdy miesiąc kończą niemałym stosikiem. WOW. Co do "Legalnej blondynki" bardzo lubię wracać do tego filmu, do obu części, ponieważ są dwie. Oprócz tego chętnie oglądam co jakiś czas "Szkołę stewardess". Niby lekkie filmy, ale maja w sobie iskierkę motywacji do działania.
    PS. Jako ciekawostkę - ostatnio odkryłam serial "The Crown" o królowej Elżbiecie. Co prawda oglądam go z napisami, ale piszę o nim, bo może lubisz takie angielskie klimaty, a ich akcent jest iście brytyjski i miło się ich słucha.
    Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami sama nie wiem, jak to możliwe, bo wydaje mi się, że wiecznie nie mam czasu, a jednak udaje mi się tak dużo czytać. Magia jakaś:)
      Co do "Legalnej blondynki" to drugiej części jeszcze nie widziałam, ale mam w planach. Może w grudniu uda mi się jeszcze obejrzeć.
      O "The Crown" coś tam słyszałam, ale takie historyczne klimaty to zupełnie nie moja bajka. Jednakże dziękuję Ci bardzo za polecenie:)

      Usuń
  8. Ja w grudniu bym może chciała przeczytać "Skazę", którą Tobie udało się w listopadzie :)
    Gratuluję wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. "Skaza" jest ok, ale do doskonałości sporo jej brakuje...

      Usuń
  9. Ja trochę czytam, troch oglądam seriale... taka równowaga ;) Życzę owocnego grudnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równowaga zawsze wskazana:) Dziękuję!

      Usuń
  10. Czytałam obydwie książki Remigiusz Mroza. "Behawiorysta" bardziej przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja w listopadzie przeczytałam szalone 2 pozycje. xD Tak więc gratuluję Ci wspaniałego wyniku!! Mnie nauka całkowicie przytłoczyła (choć już powoli wychodzę na prostą) w minionym miesiącu. W grudniu chciałabym przede wszystkim o d p o c z ą ć!
    zaczarrowana

    OdpowiedzUsuń
  12. "Szeptuchę" też mam za sobą - była miłym urozmaiceniem :) Jutro zabieram się za kontynuację.
    "Behawiorystę" też mam w planie, ale raczej na styczeń.
    Wynik imponujący :D
    Powodzenia w grudniu!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję takiej listy - umiejętność znalezienia czasu na książkę w ciągu całego dnia i natłoku zajęć jest godna pozazdroszczenia :) Ja sama staram się codziennie poczytać, chociaż przez chwilę, ale nie zawsze wychodzi... :) Ostatnio wręcz "połknęłam" książkę "Zakonnice odchodzą po cichu" - bardzo polecam, jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka