24.12.2016

Wesołych Świąt! Oraz lektura idealna na święta


Kochani, tradycyjnie, jak co roku, chciałabym Wam życzyć w ten magiczny czas wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt, spędzonych w gronie rodzinnym oraz w fantastycznej atmosferze, wielu książkowych prezentów pod choinką, smacznych dań i spełnienia marzeń!

Oprócz życzeń chciałabym jeszcze napisać dosłownie kilka słów o książce, którą dopiero co przeczytałam (a raczej pochłonęłam). Jeśli znajdziecie trochę czasu w tej świątecznej gorączce to serdecznie zachęcam do sięgnięcia po nią. Jest to lektura idealna na świąteczny czas! Zapalcie świeczki, siądźcie przy choince z kubkiem herbaty, otulcie się kocem i przeczytajcie.


"Biuro przesyłek niedoręczonych"
Natasza Socha
304 strony
Wydawnictwo Pascal

Po przeprowadzce do nowego miasta, Zuzanna zatrudnia się w Biurze przesyłek niedoręczonych. Jest to miejsce, do którego trafiają wszelakie listy i przesyłki, które z jakiegoś powodu nie trafiły do adresata. Pewnego dnia odkrywa listy, których nadawcy od trzydziestu ośmiu lat nie mogą się spotkać, a oboje bardzo tego pragną. Zuzanna postanawia pomóc nieznajomym i bierze sprawy w swoje ręce.

Nie ukrywam, że byłam nastawiona bardzo sceptycznie do tej książki, bo ja na ogół nie sięgam po obyczajówki, to totalnie nie moja bajka. Ale jakoś tak potrzebowałam czegoś lekkiego i idealnego na święta. I nie zawiodłam się. Co więcej, pokochałam tę historię od pierwszych stron.

Uważam, że książka pani Nataszy jest idealna właśnie na ten świąteczny czas albo na chwile zwątpienia w życiu, kiedy czujemy, że wszystko straciło sens i że przydałby się nam jakiś cud. "Biuro przesyłek niedoręczonych" to ciepła, pełna nadziei i miłości historia, z fantastycznym klimatem. Akcja dzieje się w okolicach świąt, dzięki czemu autorce udało się mnie wprowadzić w odpowiedni nastrój i poczuć tę dawno już zapomnianą przeze mnie atmosferę świąt.

Może i historia jest momentami przewidywalna, może i za dużo w niej zbiegów okoliczności i słodyczy, ale to nic. Takie książki też są potrzebne, bo nadrabiają swoim klimatem i mądrością."Biuro przesyłek niedoręczonych" pokazuje, że na miłość nigdy nie jest za późno, że zawsze warto czekać i walczyć,  nie tracić nadziei do samego końca. A! I cuda się zdarzają, a życzliwi ludzie są wśród nas, naprawdę!

8 komentarzy :

  1. Lekka, przewidywalna historia, jeśli ma swój klimat to wciąż kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczytanych Świąt i bogatego Mikołaja! Książka jest świetna, idealna na świąteczny czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki nie czytałam, ale mam ją w planach.
    Wesołych Świąt życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wesołych Świat 😊😊 książka idealna na świąteczny czas 😊🎄

    OdpowiedzUsuń
  5. Wesołych Świąt!
    Książkę chętnie przeczytam ,ale pewnie dopiero w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że święta się udały :)
    A co do książki to chętnie ją przeczytam, może w przyszłym roku? Ja święta spędziłam z "Anną Kareniną" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Macham poświątecznie. :D
    A co do Świąt i książek, to u mnie nie idzie to w parze. W Święta właściwie wcale nie czytam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka