10.01.2017

Językowo: Angielski Obłędnie! Wyd. Edgard

Błędy. Błędy to nieodłączny element towarzyszący każdemu uczącemu się, czy to angielskiego, czy innego języka, niezależnie od tego, na jakim poziomie się znajdujemy. Popełniamy je wszyscy, często nieświadomie. Tworzymy kalki językowe, mylimy znaczenia słów, bo podobnie brzmią w języku ojczystym, a w innym znaczą zupełnie coś innego, itd. A gdyby tak zebrać wszystkie najpopularniejsze błędy w jednym miejscu, by w ten sposób ułatwić językowym zapaleńcom naukę?

Ależ proszę, oto jest! "Angielski obłędnie!" Wydawnictwa Edgard to właśnie takie źródło wiedzy o najczęściej popełnianych błędach w języku angielskim. Dodać należy, że przez Polaków, bo to też istotne. W końcu inne błędy będzie popełniał Niemiec, a inne Polak, więc super, że mamy taką książkę na polskim rynku. A teraz zerknijmy do środka!


  • Dużą zaletą jest fakt, że to książka w zasadzie dla wszystkich, bo dedykowana od poziomu A1 do C1. Co prawda w środku nie znajdziemy podziału na poziomy, ale może to i dobrze, bo przecież na każdym etapie nauki popełnia się błędy i czasami nawet rzeczy z pozoru banalne mogą sprawiać problemy i tym bardziej zaawansowanym.
  • Pokuszę się o stwierdzenie, że "czego tu nie ma?", bo mam wrażenie, że jest chyba wszystko. Cokolwiek przyszło mi na myśl do sprawdzenia - znalazłam. Zresztą nie ma co się dziwić, bo książka jest obszerna (ponad 300 stron) i zawiera mnóstwo treści. Co prawda nie wiem, jakie zdanie miałaby osoba na poziomie C1, ale ja, jako średniozaawansowana, jestem w pełni usatysfakcjonowana.
  • Podręcznik podzielony jest na dwie części:
- pierwsze 8 rozdziałów to wyszczególnione błędy gramatyczne, składniowe, dotyczące szyku zdania, przyimków, spójników, zaimków itd.
- zaś kolejne rozdziały są już trochę inne, można powiedzieć, że poruszają bardziej kwestie praktyczne, bo przedstawiono tu typowe błędy dla konkretnych sytuacji, jakie nas mogą w życiu spotkać, dotyczące np. edukacji, pracy, sportu, zdrowia, polityki i społeczeństwa, itd. Zresztą zobaczcie sami, jak to wygląda w środku na przykładzie rozdziału "Komunikowanie się i media":


Są zagadnienia gramatyczne i przykłady zdań pasujące do tematyki działu. Błędy zostały zaznaczone na niebiesko i przekreślone.


Następnie składnia i stylistyka i od razu kilka ćwiczeń.


Słownictwo, również z ćwiczeniami,  dostosowane do danego działu.


Słowotwórstwo.


Coś, co zawsze sprawia problemy, czyli idiomy, wyrażenia i phrasal verbs (których osobiście nie znoszę)


Dalej wymowa. Szkoda tylko, że nie dołączono jakieś płyty do książki, żeby móc sobie te słówka odsłuchać, ale dla chcącego nic trudnego - internet zawsze pomoże.


A na sam koniec rozdziału dalsze ćwiczenia + słowniczek z trudniejszymi słówkami, które w danym rozdziale występują. Jest to o tyle fajnie rozwiązane, że słówka, które znajdziemy w słowniku, są w tekście podkreślone.


  • W książce znajdziemy ponad 100 ćwiczeń rozdzielonych pomiędzy rozdziały. Jest to bardzo dobry pomysł, bo od razu po przerobieniu danego zagadnienia można się sprawdzić. Odpowiedzi znaleźć możemy na końcu książki. Jednak nie traktowałabym tego tytułu jak zeszytu ćwiczeń, bo zadań nie jest dużo i dobrze znaleźć sobie jeszcze jakieś inne przykłady do rozwiązania, żeby lepiej utrwalić wiedzę w myśl zasady, że trening czyni mistrza!
  • A ze spraw mniej ważnych, ale o których też warto wspomnieć to, że podręcznik jest ładnie wydany. Tradycyjnie, jak to u Edgarda, jest estetycznie i przejrzyście, dominuje biały i niebieski. Co prawda bardziej zamiast tego niebieskiego pasowałby czerwony, bo od razu kojarzy się z błędami, ale teraz też jest ok.
  • Natomiast przyczepić się muszę trochę do spisu treści, który według mnie jest zbyt ogólny. Zresztą zobaczcie sami:


O ile w przypadku pierwszych 8 rozdziałów można się domyślać, co zastaniemy na poszczególnych stronach, tak dalej jest to już utrudnione. Generalnie nie ma problemów, jeśli książkę przerabiamy po kolei, od deski do deski, ale bywały u mnie takie sytuacje, że chciałam znaleźć jakieś zagadnienie i rozpoczęło się dosyć długie szukanie, bo nie za bardzo wiedziałam, gdzie mogłabym je dopasować, do którego rozdziału. Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że gdyby wydawnictwo chciało umieścić w spisie treści po kolei wszystkie zagadnienia to zajęłoby to dobre kilka stron, ale myślę, że można by było znaleźć na to jakiś sposób. Tyle dobrze, że wszystko jest ładnie wyróżnione niebieskimi ramkami, więc rzuca się w oczy przy ewentualnych poszukiwaniach.

Jestem naprawdę mile zaskoczona tym tytułem i uważam, że jest świetny. Brakowało mi właśnie czegoś takiego. Polecić mogę wszystkim uczącym się, niezależnie od poziomu, bo tak jak już wspomniałam - błędy popełniamy wszyscy i zawsze czegoś nowego można się nauczyć. "Angielski obłędnie!" to zdecydowanie książka wartościowa i jeśli tylko uczycie się angielskiego to warto ją mieć.

Link do książki znajdziecie tutaj --> KLIK

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Edgard.

Więcej postów dotyczących nauki języków znajdziecie w kąciku językowym - KLIK

4 komentarze :

  1. Widziałam już kiedyś ten tytuł i chętnie bym go przejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię uczyć się języka, więc wszelkie książki z tym związane chętnie czytam :) tej jeszcze nie znałam, ale mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wrócić do nauki języka angielskiego, a ta książka wydaje się intrygująca :) I bardzo pomocna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Phrasal verbs i idiomy - jejku, jak ja ich nie znoszę... od zawsze i chyba na zawsze :) A prezentowana przez Ciebie książka wydaje się świetną pomocą dydaktyczną, może powinnam sięgnąć, na pewno by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka