23.01.2017

Katarzyna Boni - Ganbare! Warsztaty umierania



Tytuł: "Ganbare! Warsztaty umierania"
Autor: Katarzyna Boni
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Agora








11 marzec 2011 rok. Potężne tsunami zbiera swoje żniwa na wschodnim wybrzeżu Japonii. W niektórych miejscach fale sięgają nawet 30 metrów. Giną ludzie, żywioł zabiera dobytki życia. Elektrownie atomowe w Fukushimie zostają uszkodzone. Wszystko jest skażone...
 Od tego też czasu w Japonii słychać na każdym  kroku "Ganbare!", czyli "Daj z siebie wszystko!"...

Ta książka to reportaż przepełniony bólem, śmiercią i ogarniającą beznadzieją. Ciężko bowiem poradzić sobie i zaakceptować fakt, że wystarczy kilka chwil, by tsunami zabrało cały majątek życia i najbliższych. Ciężko jest zaczynać od nowa, w całkiem innym miejscu, z dala od swoich korzeni, gdy zmusza do tego wybuch elektrowni. Zapewne nie łatwo jest zachować tożsamość i iść do przodu. Cierpią relacje międzyludzkie, człowiek ogarnięty jest niepewnością i paniką o swoje jutro, nie potrafi pogodzić się ze śmiercią najbliższych, których zabrała nieposkromiona Matka Natura. Mimo że minęło już kilka lat od tej tragedii to ludzie nadal nie wrócili do normalności; niektórzy ciągle jeszcze szukają kości swoich krewnych, czy mieszkają w tymczasowych mieszkaniach. Nie potrafię sobie wyobrazić, co muszą czuć.

Japończykom temat śmierci jest bliski i towarzyszy im na co dzień, bo codziennością też są zmagania z nieobliczalną przyrodą, która stale zbiera swoje żniwa. Ludzie naprzód planują swoją śmierć, oglądają trumny, czy wybierają, gdzie chcą być pochowani. Oddech śmierci czuje się na każdym kroku, bo nigdy nie wiadomo, kiedy wróci tsunami, czy osunie się ziemia. Są przygotowani.

Reportaże często mają to do siebie są są napisane bardzo szorstko, bez większych emocji. Jednak nie tym razem. Atmosfera jest tutaj ciężka, ogrom ludzkich nieszczęść przytłacza, ale gdzieś w tym wszystkim jest jakieś ciepło ludzkiej nadziei. Nie jest to książka łatwa, ale ważna. Smutna, ale pozwalająca docenić własne życie. Wzruszająca i refleksyjna. Zbliżająca do mieszkańców Japonii i pozwalająca lepiej poznać to państwo.

"Ganbare! Warsztaty umierania" to nie tylko reportaż o tsunami. To także opowieści o codziennej Japonii, jej kulturze, wierzeniach i zwyczajach, które mnie osobiście porwały. Naprawdę nie sądziłam, że tak bardzo zżyję się z tym miejscem, mimo że nigdy tam nie byłam.

2 komentarze :

  1. Jeżeli chodzi o śmierć to od zawsze Japończycy mnie intrygowali swoim podejściem do niej... Chętnie książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Często sięgam po reportaże, ten tytuł sobie zapiszę.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka