01.02.2017

Podsumowanie stycznia 2017

Styczeń minął mi zdecydowanie zbyt szybko.  Był to dla mnie czas lenistwa i nicnierobienia, bo miałam ferie. Dzięki temu udało mi się naprawdę dużo przeczytać i obejrzeć. A teraz czekam tylko na słońce i jakieś miłe dla ciała temperatury. Tęsknię za wiosną...



W styczniu przeczytałam 13 książek :
1. Regina Brett - "Bóg nigdy nie mruga" (książka przeczytana już po raz drugi)
2. Jeff VanderMeer - "Podziemia Veniss"
3. Peter Heller - "Gwiazdozbiór psa"
4. Martyna Raduchowska - "Czarne światła: Łzy Mai"
5. Meik Wiking - "Hygge. Klucz do szczęścia"
6. Paul Kalanithi - "Jeszcze jeden oddech"
7. Katarzyna Boni - "Ganbare! Warsztaty umierania"
8. Dophne du Maurier - "Rebeka"
9. Jennifer McMahon - "Zimowe dzieci"
10. Chris Carter - "Krucyfiks"
11. W. Bruce Cameron - "Był sobie pies"
12. Chris Carter - "Egzekutor"
13. Barbara Mujica - "Frida"

Razem 4731 stron.

Co najlepsze, w styczniu przeczytałam praktycznie same dobre książki, co bardzo mnie cieszy, bo ostatnimi czasy było pod tym względem słabo niestety. Dobrze rozpoczynam ten rok i oby tak dalej.

W styczniu na blogu pojawiło się też kilka wpisów z serii językowo :
1."Angielski obłędnie" wydawnictwa Edgard
2. Magazyny English Matters
3. Platforma Etutor
4. Wydawnictwo [ze słownikiem]

Wielokrotnie wspominałam, że nie jestem typem serialomaniaczki i że wszelkie filmy i seriale nie potrafią mnie zaciekawić na dłuższą metę.  Z nudów jednak zaczęłam oglądać "Breaking Bad" i przepadłam. Potrafiłam dziennie obejrzeć po 8 odcinków.  Teraz jestem już w czwartym sezonie. Wydaje mi się, że poziom spadł, ale liczę na to, że znowu się na maksa wciągnę. Naprawdę nie sądziłam, że serial z narkotykami w tle aż tak przypadnie mi do gustu.

W ferie skończyłam tez oglądać wszystkie odcinki "Jane the Virgin" i czekam na nowe. Serial ten oglądam po angielsku jako dodatek do nauki. Jest całkiem wciągający, typowo kobiecy, dobry na rozluźnienie po ciężkim dniu.

Luty szykuje mi się dosyć pracowity, więc nie liczę na dużo wolnego czasu, ale mam w planach kilka książek i chciałbym "Breaking Bad " obejrzeć do końca. A jak wyjdzie to się zobaczy.

A jak Wam minął pierwszy miesiąc nowego roku? 

22 komentarze :

  1. Cudowne wyniki - gratuluję!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne wyniki!
    Co do Breaking bad to sama oglądałam i rozumiem, że przepadłaś (na blogu pojawiła się nawet bezspojlerowa opinia wszystkich 5 sezonów - serdecznie zapraszam). Mam nadzieję, że uda Ci się skończyć jak najszybciej BB ;)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę jeszcze lepszych wyników!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Zaraz wpadnę na Twojego bloga:)

      Usuń
  3. Świetny wynik! Ja zatrzymałam się na 10 pozycjach, mam masę książek pozaczynanych i luty ogłosiłam miesiącem nadrabiania zaległości:) Breaking Bad też teraz kończę! Strasznie się wkręciłam na początku ale rzeczywiście im bliżej końca tym poziom spada. Martyny Raduchowskiej czytałam tylko 'Szamankę od umarlaków' - świetna, a z Chrisa Cartera mam tylko 'Krucyfiks' za sobą ale na pewno sięgnę po kolejne pozycje!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Powodzenia w nadrabianiu zaległości! "Szamankę od umarlaków" mam też w planach

      Usuń
  4. Piękny wynik. Gratuluję ♥
    No i powodzenia w lutym ;*

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowity wynik! Ale co najważniejsze to to, że książki Ci się podobały :) Ja z wymienionych przez Ciebie tytułów czytałam jedynie „Był sobie pies”, ale chciałabym poznać także „Jeszcze jeden oddech”. Sama za serialami nie przepadam, ale o „Breaking Bad” słyszałam już tyle dobrego, że w końcu muszę się z nim zapoznać!
    Z perspektywy czytelnika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy za serialami nie przepadalam, a jednak się wciągnęłam :-)

      Usuń
  6. Ja też oglądam ostatnio po kilka odcinków dziennie "Breaking Bad" i bardzo lubię ten serial :D

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie styczeń całkiem chaotyczny, ale chwilami bardzo dobry ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę lepszego lutego :-)

      Usuń
  8. Najważniejsze jest to, że nie miałaś żadnego rozczarowania, a wynik genialny - gratuluję! "Breaking Bad" niemiłosiernie uzależnia ;P Też nie mogłam się oderwać i oglądałam odcinek za odcinkiem, ale serial już dawno za mną.
    Pozdrawiam i powodzenia w lutym!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. "Breaking Bad" oglądałam przez jakiś czas, a później jakoś przestałam oglądać. Nawet nie pamiętam, w którym momencie skończyłam. ;)

    Widzę, że zaczęłaś przygodę z Carterem. I jak? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podobają te ksiazki:-)kolejny tom juz czeka na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka