20.03.2017

Chris Carter - Krucyfiks


Tytuł: "Krucyfiks"
Autor: Chris Carter
Ilość stron: 424
Wydawnictwo: Sonia Draga
Tom: I
Cykl: Robert Hunter





Kilka lat temu detektyw Robert Hunter wsadził za kratki groźnego przestępcę, nazywanego Krucyfiksem. Mężczyzna sam przyznał się do popełnianych morderstw, w których pozostawiał na ciałach swoich ofiar znak podwójnego krzyża. Wkrótce wykonano egzekucję.

Mijają dwa lata. W leśnej chatce znalezione zostają zwłoki młodej kobiety, która została w brutalny sposób zamordowana i cierpiała przez śmiercią męki. Na jej ciele znaleziono też znak podwójnego krzyża. Co więcej, Robert odbiera telefon i słyszy znajomy, metaliczny głos. Czy Krucyfiks powrócił?

Ta książka zawiera wszystko to, co dobry thriller powinien mieć. Stale trzyma w napięciu, w zasadzie już od pierwszych stron, gdzie od razu spotykamy się z nadchodzącą śmiercią. Nie brakuje tu także brutalnych opisów i wymyślnych zbrodni, które zdecydowanie oddziałują na wyobraźnię. Niestety ciężko jest mi znaleźć aktualnie taki thriller, który zaskoczyłby mnie czymś zupełnie nowym. Wiele już przeczytałam, wiele okropnych zbrodni poznałam. I tutaj też nie ma niczego, co wyróżniałoby ten tytuł na tle innych. Owszem, jest bardzo dobry, dostarcza rozrywki, trzyma w napięciu i przymocowuje do fotela, ale żeby wyróżniał się z tłumu - to już niekoniecznie.

Mnie jednak bardzo ucieszyły wstawki dotyczące psychologii, a konkretnie tego, co mówi o nas nasza mowa ciała, jak wiele można odczytać z naszych gestów i zachowań. Bardzo lubię książki, które oprócz dostarczenia rozrywki mogą też czegoś nauczyć.

W thrillerach zawsze cenię sobie zaskakujące zakończenia i w przypadku "Krucyfiksu" nie zawiodłam się. Byłam bardzo zaskoczona rozwiązaniem sprawy i sprawcą, którego nie udałoby mi się nigdy samej wytypować. Tego się po prostu nie spodziewałam.

Biorąc pod uwagę, że ta książka to debiut autora, jestem zachwycona! Brakowało mi takiego dobrego, psychologicznego thrillera. A że apetyt rośnie w miarę jedzenia to już wkrótce zabiorę się za kolejne tomy.

3 komentarze :

  1. Po Twojej recenzji zwrócę uwagę na ten tytuł. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy debiut ma prawo do minusów, ale cieszę się, że polecasz mi coś dobrego, trzymającego w napięciu, coś, co podnosi tętno... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezeli I tom cyklu jest tak ciekawy,to kolejne zapowiadają się równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka