18.04.2017

Sophie Hannah - Promień rażenia


Tytuł: "Promień rażenia"
Autor: Sophie Hannah
Ilość stron: 464
Wydawnictwo: Literackie 

Naomi Jenkins to kobieta sukcesu; jest samodzielna, zaradna, prowadzi własny biznes. Nic nie wskazuje na to, że w przeszłości przeżyła coś traumatycznego. A jednak. Wydarzenie sprzed trzech lat na zawsze odcisnęło na niej swe piętno.
Teraz Naomi skrywa kolejny sekret, a jest nim Robert Haworth. Ona jest jego kochanką. On przysięga jej swoją miłość i zapewnia, że z żoną mu się nie układa. Spotykają się zawsze w tym samym dniu, o tej samej porze, w tym samym hotelu. Aż do dnia, gdy Robert znika i nie zostawia żadnej wiadomości. Zaniepokojona Naomi od razu prosi o pomoc policję, ale ci sprawę ignorują, tym bardziej, że żona Roberta twierdzi, że wcale nie zniknął...

Zdesperowana Naomi, by zaangażować policję do pracy wymyśla historyjkę, że została przez Roberta zgwałcona...

Nie dajcie się zwieść, bo choć zaczyna się nudnawo, lekko i przewidywanie to potem czeka coś naprawdę świetnego.
Ta książka zdecydowanie potrafi porazić. Czytając ją miałam kompletny mętlik w głowie, byłam zdezorientowana, ale w ten pozytywny sposób. Po przeczytaniu samego opisu tej książki nigdy nie podejrzewałabym, że na jej kartach zastanę coś takiego. To, co dla czytelników przygotowała autorka, spotkało mnie po raz pierwszy. Duże brawa za oryginalność! "Promień rażenia" jest co prawda udziwniony, ale dobrze się to czyta. Ciężko odgadnąć, do czego ta historia zmierza i co jest prawdą, a co kolejnym kłamstwem. Sophie Hannah zgrabnie manipuluje czytelnikiem, wprowadza błędne tropy i miesza w głowie. Nie brakuje nagłych zwrotów akcji i dreszczyku emocji. Jest mnóstwo pytań i zero odpowiedzi, a zagadka staje się coraz bardziej rozbudowana i skomplikowana. Czym więcej informacji uzyskujemy, tym mniej już wiemy.

Oprócz zagadki jeszcze większe wrażenie robi sama główna bohaterka, czyli Naomi. Nie potrafiłam jej w ogóle rozgryźć i do teraz nie wiem, co o niej myśleć. Podobnie jest z innymi postaciami. Autorka wykreowała postaci niebanalne i skomplikowane. Ciężko powiedzieć, kto jest dobry, a kto zły. Ciężko odgadnąć intencje bohaterów i ich motywy. Każdy zdaje się skrywać jakieś sekrety.


"Promień rażenia" to na chwilę obecną najbardziej zaskakująca książka jaką przeczytałam w tym roku. Zdecydowanie wyróżnia się na tle innych thrillerów psychologicznych i jestem pewna, że zapamiętam ją na długo. Kończąc, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko polecić wam jej przeczytanie.

2 komentarze :

  1. Bardzo dobry thriller, intrygujący, trzymający w napięciu. Teraz już w ciemno będę sięgać po książki Hannah :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Od pewnego czasu szukam oryginalnych książek i widzę, że ta właśnie taka jest. Będę ją miała na uwadze. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka