18.06.2017

Językowo: Mówienie, czyli gdy nagle brakuje Ci słów

Uczę się angielskiego już naprawdę długo, bo od 4 klasy szkoły podstawowej. I naprawdę bardzo ubolewam nad tym, że tak mały nacisk kładzie się na mówienie. Daje się za to uczniom listy słówek, robi testy gramatyczne, czasami zadaje wypracowanie. A mówienie ogranicza się do przeczytania kilku zdań z podręcznika. Nic więc dziwnego, że umiejętność ta przysparza tyle problemów i jest źródłem stresu.


Rozumiem naprawdę dużo jeśli chodzi o słuchanie i czytanie po angielsku (czytuję nawet powieści w oryginale). Ale mówienie... Mówienie wpędza mnie w ogromy stres, zaczynam się jąkać, zapominam najprostszych słów, przerasta mnie moja blokada językowa, boję się, że zostanę niezrozumiana...



Ale, ale! Wreszcie dojrzałam do tego, by zacząć mówić, by zrobić coś z tą moją językową słabością. Dotychczas myślałam, że wystarczy na początek mówić do siebie w myślach. Sposób niby dobry, ale w moim przypadku totalnie się nie sprawdził. Bo wiecie, w swojej głowie potrafię tworzyć genialne wypowiedzi, wszystko jest takie płynne. Ale już powiedzenie tego na głos przed kimś innym takie proste i perfekcyjne zdecydowanie nie jest.

Wreszcie, po ponad roku zabierania się do tego, zrobiłam krok naprzód i założyłam konto na portalach wymiany językowej. Jest tego naprawdę sporo i jestem przekonana, że zawsze znajdziecie kogoś, kto będzie chciał z Wami porozmawiać (porozmawiać, a nie tylko czatować!). Ja znalazłam swojego partnera do rozmów na polyglotclub.com jeszcze tego samego dnia. Działa to na zasadzie wymiany językowej; ja uczę kogoś polskiego (jeśli chce, oczywiście), a w zamian ktoś uczy mnie angielskiego.

Co prawda, jestem dopiero po dwóch rozmowach (za to całkiem długich), ale chciałam Was zachęcić do spróbowania i rozmawiania! I mówi to osoba szalenie nieśmiała, przerażona kamerkami internetowymi, z zerową pewnością siebie, nieprzyzwyczajona do mówienia po angielsku i brzmienia swojego głosu. Uwierzcie, najgorsza jest pierwsza minuta rozmowy, potem jest już z górki.

Te dwie rozmowy niewiele jeszcze zmieniły jeśli chodzi o moje umiejętności mówienia, ale uświadomiły mi z czym mam problem i, co najważniejsze, pokazały, że nie ma się czego bać i wstydzić. Ok, zdarza się, że nieudolnie sformułuję pytanie (a z tym mam czasem problemy), ale ostatecznie i tak zawsze się z moim partnerem dogadam. Podbudowujące jest też to, że pomimo błędów można mnie zrozumieć, więc nie jest ze mną tak źle. Czuję się już trochę pewniej, mówię głośniej i śmielej. Żałować mogę jedynie, że zdecydowałam się tak późno.

Przyznaję, że bałam się rozmawiać z zupełnie obcą osobą (tutaj włącza się moja nieśmiałość i introwertyzm). Mój partner mieszka w Indiach i nie jest native speakerem, ale angielski zna na poziomie komunikatywnym, jest na wyższym poziomie ode mnie (a to dla mnie było najważniejsze). Jest starszy, ale póki co nie brakuje nam tematów do rozmów. Cieszę się, że tak dobrze trafiłam i to za pierwszym razem, bo nie zniechęciłam się już na samym początku. Wiadomo; na takich stronkach z pewnością nie brakuje zboczeńców i osób, które mają złe zamiary, ale są też osoby, które naprawdę chcą się czegoś nauczyć, pomóc innym, poznać inne kultury. Także warto próbować, tym bardziej, że jest to darmowe i nic nie tracimy. Możemy tylko zyskać,


Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to odważcie się! Pamiętajcie, że mówienia można nauczyć się TYLKO poprzez mówienie. Innej drogi nie ma.

1 komentarz :

  1. Kiedy wyjechałam w zeszłym roku do UK, w sumie miałam straszną blokadę językową, wolałam pisać albo załatwiać sprawy przez ludzi, którzy znali język lepiej ode mnie. W końcu jednak przyszły takie chwile, kiedy musiałam załatwić sprawy samodzielnie i siłą rzeczy zaczęłam mówić. Myślę, że każdy w odpowiedniej chwili przełamie tę barierę. W Polsce jest problem, bo nie mówi się po angielsku na co dzień, można więc tylko szukać innych, którzy język dobrze znają. Fajnie, że jest taka strona, gdzie możesz znaleźć ludzi do rozmowy, to bardzo pomocne przy nauce języka :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka