01.06.2017

Podsumowanie maja

Kolejny miesiąc przed nami, a wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Dziś Dzień Dziecka, dlatego życzę Wam wszystkiego najlepszego, bo przecież każdy z nas, niezależnie od wieku, ma w sobie coś z dziecka.


Maj to mój ulubiony miesiąc; czuję większą radość, bo pogoda zwiastuje już nadchodzące lato. W maju też się urodziłam, więc to pewnie temu mój ulubiony czas w roku.

Wracając jednak do książek. Przeczytałam aż 11 pozycji i w większości okazały się naprawdę bardzo dobre:
1. Jodi Picoult - "Małe wielkie rzeczy"
2. Gilly Macmillan - "Dziewięć dni"
3. Dorota Terakowska - "Tam, gdzie spadają anioły"
4. Przemysław Piotrowski - "Radykalni. Terror"
5. Donna Tartt - "Szczygieł"
6. Ks. Jan Kaczkowski, Joanna Podsadecka - "Dasz radę"
7. Remigiusz Mróz - "Deniwelacja"
8. Joy Fielding - "Nie ma jej"
9. Collen Hoover - "Confess"
10. Nadia Hashim - "Dom bez okien"
11. Wojciech Kuczok - "Czarna"

Razem 4233 strony.

Czytam sporo, gorzej z regularnym pisaniem o przeczytanych książkach. Ja jednak tak już mam, że jeżeli do recenzji nie zabiorę się od razu po przeczytaniu książki albo jeszcze w tym samym dniu, to najprawdopodobniej już jej nie napiszę. Zauważyłam też, że najchętniej piszę o książkach naprawdę dobrych, bo na te przeciętne chyba już szkoda mi czasu.

W maju zaczęłam też oglądać świetny serial psychologiczny - "Magię kłamstwa". Pokazuje on, jak dużo można oczytać z mowy ciała. Serial jest naprawdę warty obejrzenia i na pewno nie będzie on stratą czasu, ale okazją do nauki. Osobiście nie potrafiłabym pochłonąć go w tydzień, bo uważam, że lepiej go sobie dawkować, więc jeśli macie mniej czasu wolnego i nie chcecie przykleić się do monitora na długie godziny to tym bardziej zachęcam.


Rozpoczęłam też 4 sezon serialu "How I met your mother?". Jest on oczywiście dostępny w języku polskim, ja jednak uczę się z nim angielskiego i oglądam w oryginale. Serial jest śmieszny, odcinki krótkie, fajny do nauki języka. To coś w stylu "Friends".


Jak minął Wam maj? 

19 komentarzy :

  1. Jestem ciekawa serialu "Magia kłamstwa". Muszę zobaczyć pierwszy odcinek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie :) Gratuluję wyniku :) Ja niestety nie znam żadnej ze wspomnianych przez Ciebie książek. Ale być może sięgnę po "Czarną" W. Kuczoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja będzie niedługo, ale książka jest bardzo dobra!

      Usuń
  3. Dużo książek przeczytałas, mam nadzieję, że wrócę do formy i będę miesięcznie czytała tyle samo ksiażek co Ty!

    Dawno nie było mnie w blogosferze, więc przypominam kim i skąd jestem: http://kruczegniazdo94.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę samych świetnych wyników!

      Usuń
  4. Ładny wynik książkowy. Mam podobnie z pisaniem recenzji - muszę się zabrać za to krótko po lekturze, bo potem jest ciężko. Napisać i tak przeważnie muszę, bo recenzenckie, ale lepiej wcześniej, niż później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie do pisania o recenzenckich jest dużo łatwiej się zabrać :-)

      Usuń
  5. Ładny wynik czytelniczy. Ostatnio czytam więcej, niż przez ostatnie kilka lat, ale to wynik tego, że już od pół roku siedzę w domu, ale do takiego wyniku dużo mi jeszcze brakuje. W tym miesiącu udało mi się siedem książek. Swoje recenzję pisze na bieżąco, najczęściej czytam książki recenzenckie, których recenzje ukazać się w swoim czasie muszą. W ostatnim czasie nie potrafię się wciągnąć w żaden serial, w czasach licealno - studenckich oglądałam cały czas coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam mało książek recenzenckich, więc też trudniej z tym regularnym pisaniem :-)

      Usuń
  6. Mnie "Jak poznałem waszą matkę" znudziło. Ile można przedłużać? Niektóre seriale mogą mieć wiele sezonów i na tym nie tracą, ale ten zdecydowanie nie należy do tej grupy.
    A wynik książkowy świetny :D
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie póki co zainteresowanie nie opuszcza, ale zobaczę, co będzie dalej

      Usuń
  7. Ja każdą przeczytaną książkę opisuję na blogu, ale też mam tak, że wolę zrobić to jak najszybciej, bo im dłużej czekam, tym gorzej jest mi zebrać myśli. Zaczytanego czerwca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym zebraniem myśli mam tak samo :-(

      Usuń
  8. Nigdy ich nie czytałam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję świetnego wyniku! Nie czytałam chyba żadnej z książek z Twojej listy, więc nie mogę nic o nich powiedzieć :)

    Życzę Ci równie udanego czerwca
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  10. Ktoś mi już kiedyś polecał "Lie to me", ale jakoś wciąż nie mam czasu żeby zajrzeć na ten serial.
    Zazdroszczę przeczytania "Szczygła", ja od roku próbuję znaleźć czas dla pani Tartt, ale jakoś mi z nią nie po drodze. Za to Terakowską czytałam jeszcze w liceum, dość namiętnie :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka