27.07.2017

Colleen Hoover - Confess

Tytuł: "Confess"
Autor: Colleen Hoover
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Otwarte

Owen i Auburn. Przypadek sprawia, że się poznają. On jest młodym i utalentowanym malarzem, którego inspiracją są anonimowe i często wstydliwe wyznania, pozostawiane mu przez obcych ludzi.
Ona znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, jest rozbita i rozpaczliwie potrzebuje pieniędzy. Do czego doprowadzi ich spotkanie?

Do romansów nastawiona jestem zawsze sceptycznie. Rzadko znajduję w nich coś dla siebie, mam wrażenie, że są pisane na jedno kopyto i ciężko doszukiwać się w nich oryginalności. Jednak książki pani Hoover mają w sobie to "coś", co je wyróżnia i pozwala przeżyć chwile wzruszenia i zadumy.

"Confess" zaczyna się zwyczajnie i nic nie zwiastuje na to, co będzie czekało na nas na końcowych stronach. Jest to piękna i przede wszystkim dojrzała historia. Historia dwojga młodych ludzi, których życie zdążyło już doświadczyć i odcisnąć na nich swoje piętno. To opowieść pełna tajemnic, które odkrywane są stopniowo, a z każdą kolejną czuć coraz większy ból i smutek. Cieszy mnie dojrzałość tej lektury i fakt, że nie jest to zwyczajna, ckliwa historyjka miłosna, pozbawiona refleksji. "Confess" to historia życiowa, pokazująca wartość rodziny i siłę miłości. Autorka zaskakuje i trzyma czytelnika w napięciu. Tu nic nie jest pewne i przewidywalne.

Muszę jeszcze koniecznie wspomnieć o pięknych obrazach, które zostały umieszczone w książce. Z chęcią zobaczyłabym je w swoim domu. Podoba mi się to, że autorka dba o lepsze wyobrażenie sobie treści oraz dopracowanie powieści. Niby mała rzecz, ale taki dodatek bardzo ucieszył moje oczy. Nadaje to tej historii większego realizmu.
...tego właśnie chcę. Bezinteresowności. To ona powinna stanowić podstawę każdego związku. Jeśli ktoś naprawdę o Ciebie dba, będzie czerpał większą przyjemność z tego, jak Ty czujesz się dzięki niemu, niż jak on czuje się dzięki Tobie.

5 komentarzy :

  1. Z twórczości Hoover przeczytałam tylko Hopeless, Losing Hope i Maybe Someday. Bardzo podobał mi się styl pisarski autorki, bo książki czytało się miło i przyjemnie. Może spróbuję sięgnąć również po Confess, skoro mówisz, że historia jest dojrzała :)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli spodobały Ci się jej poprzednie książki, to ty bardziej sięgaj i po ten tytuł bez wahania:)

      Usuń
  2. Mam podobne co do Ciebie nastawienie do romansów, nawet doszło do tego, że po nie zwyczajnie nie sięgam. Dzięki Twojej recenzji zyskałam nadzieję na to, że jednak istnieją autorzy, którzy w sposób dojrzały potrafią mówić o miłości w swoich dziełach.
    Obrazy, jak i sam motyw artysty użyty w tej historii niezwykle mnie przyciągają. Teraz wiem, że jest to pozycja zdecydowanie dla mnie,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przeczytasz to chętnie poznam Twoją opinię. Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba!

      Usuń
  3. Odrzucona przez "Hopeless" raczej nie sięgnę po inne książki tej autorki, mimo że wydaj się po recenzji, jakby było lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka