05.02.2019

Julia Heaberlin - Papierowe duchy


Tytuł: "Papierowe duchy"
Autor: Julia Heaberlin
Ilość stron: 415
Wydawnictwo: W.A.B

Gdy Grace miała 12 lat, jej ukochana siostra Rachel zaginęła, a wkrótce potem została uznana za zmarłą, mimo że jej ciała nigdy nie odnaleziono. Wydarzenie to odcisnęło na niej ogromne piętno, a odkrycie prawdy i znalezienie sprawcy szybko staje się dla Grace prawdziwą obsesją. Bohaterka jest przekonana, że odpowiedzialny za to wszystko jest Carl - były, znany fotograf, który obecnie przebywa w specjalnym ośrodku i cierpi na demencję. Grace postanawia udawać jego córkę i zabiera go na wycieczkę...

Grace czekała na ten moment wiele lat. W tym czasie doskonale się przygotowywała, trenowała, zbierała informacje. Jest przekonana, że w końcu odkryje prawdę i spełni swój cel. Jak skończy się ta podróż?

Czytając tę książkę miałam wrażenie, że śledzę jakąś rozgrywkę. Po jednej stronie ringu znajdowała się Grace, po drugiej Carl. Oboje toczyli swoją własną grę, przypominającą zabawę w kotka i myszkę. I o ile na początku dałam się w to wciągnąć i czytałam zafascynowana, tak z czasem moje odczucia mocno się zmieniły, bo książka stała się zbyt monotonna i zaczęłam się niestety nudzić. Aż z czasem całe moje zaangażowanie w jej czytanie gdzieś się ulotniło. Za dużo tu niepotrzebnych monologów, a za mało konkretów. Powieść toczy się też w wolnym tempie, czasami miałam wrażenie, że autorka na siłę to wszystko przeciąga.

Książka miała bardzo duży potencjał, ale nie do końca został on wykorzystany. Dużo tu tajemnic, fajna, lekko mroczna atmosfera, ale sposób przedstawienia pozostawia sporo do życzenia. No i to zakończenie - bardzo mnie rozczarowało i w porównaniu do całości zostało one bardzo szybko przedstawione. Zupełnie tak, jakby autorka chciała jak najszybciej zakończyć pisanie. Szkoda.

2 komentarze :

  1. Szkoda, że książka nie spełniła twoich oczekiwań. Ja jednak dam jej szansę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy znajdę czas na takie książki! Chyba dapiero na emeryturze. Na razie stosik "merytorycznych" rośnie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka